NA ANTENIE: ROWNOCZESNIE/SIOSTRY MELOSIK
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Eksperci ostrzegają przed niekontrolowanym korzystaniem z internetu przez dzieci

Publikacja: 08.02.2022 g.19:01  Aktualizacja: 09.02.2022 g.11:35
Wielkopolska
Ludzie nauki i kultury z Rady Społecznej przy Arcybiskupie Poznańskim podpisali oświadczenie, z którego wynika, że nadmierne, pozbawione rodzicielskiej kontroli korzystanie z sieci przez dzieci i młodzież naraża je na szkodliwe treści pornograficzne, dyskryminujące, pełne nienawiści, a pod pozorem rozrywki na zachowania ryzykowne, krzywdzące i autodestrukcyjne.
dziecko dzieci komputer internet lekcje zdalne granie gry gra pc stock - Pixabay
Zdjęcie ilustracyjne (archiwum). / Fot. Pixabay

Spis treści:

    Prof. Roman Słowiński, który był gościem Wielkopolskiego Popołudnia z Radiem Poznań podkreśla, że od 2014 roku średnie wykorzystanie internetu przez nastolatki wzrosło o 30% i wynosi obecnie średnio 4 godziny i 50 minut. 10% młodzieży korzysta z sieci ponad 8 godzin dziennie.

    "Spędzajmy z dziećmi więcej czasu i uczmy je odpowiedzialnie korzystać technologii" - podkreślał prof. Roman Słowiński

    Uczmy też dzieci podstawowych zasad bezpieczeństwa w internecie. Rozmawiajmy z dziećmi na temat umawiania spotkań z osobami poznanymi w internecie, żeby unikać takich zwodniczych propozycji. Uczmy też dzieci ostrożności przy podawaniu swoich prywatnych danych. Ponadto trzeba ostrzec dzieci, że w internecie nie ma samych prawdziwych informacji. Trzeba uczyć dystansu do tego, co się podaje w sieci i zgłaszać szkodliwe i nielegalne treści, jeżeli takie zauważymy

     - mówił prof. Słowiński.

    Pod oświadczeniem Rady Społecznej przy Arcybiskupie Poznańskim w kwestii problematycznego użytkowania internetu podpisali się między innymi dr hab. med. Szczepan Cofta,  prof. dr hab. Tomasz Jasiński, dyr. Przemysław Terlecki, czy prof. dr hab. Jan Węglarz.

     

    Poniżej pełny zapis rozmowy:

    Roman Wawrzyniak: Dlaczego naukowcy i elita społeczna Poznana, zgromadzona w Radzie Społecznej przy abp. Gądeckim postanowiła zająć się zająć się tym i ostrzegać przed zagrożeniami dla dzieci i młodzieży płynącymi z internetu? 

    Prof. Roman Słowiński: Rada Społeczna przy arcybiskupie poznańskim zajmuje się różnymi problemami o narurze fundamentalnej, a szczególnie zjawiskami społecznymi, które nurtują Kościół i społeczeństwo. W tych kwestiach staramy się w czasie dyskusji wypracować pewne sformułowania i rady nie tylko dla arcybiskupa, ale również dla całej społeczności. Do takich tematów należy również problematyczne wykorzystanie internetu. Szczególnie trudno jest mi mówić o tym w takich słowach, dlatego że sam przykładam rękę do rozwoju internetu i cyfryzacji, ale muszę przyznać, że ten problem etycznego użytkowania internetu narasta i o tym mówi raport Naukowej i Akademickiej Sieci Komputerowej (NASK), która niedawno, po kilku latach, opublikowała nowe dane w raporcie „Nastolatki 3.0”. 

    Zanim przejdziemy do tego raportu, to chciałem powiedzieć, że być może dzięki Pana profesji, te słowa i sprawy, o których mówimy, zabrzmią jeszcze bardziej wiarygodnie. 

    Mam nadzieję. 

    Te dane są zatrważające. 

    Dane mówią o ilości czasu spędzonego przez młodzież i nastolatków w internecie. Ten raport „Nastolatki 3.0”, zresztą każdy może do niego zajrzeć, mówi że w ciagu ostatnich lat, od 2014 roku średnie wykorzystanie internetu przez nastolatki wzrosło o 30% i wynosi średnio 4 godziny i 50 minut, czyli prawie 5 godzin. 10% nastolatków korzysta z sieci ponad 8 godzin dziennie, a co piąty spędza tyle czasu przed monitorem w dni wolne od nauki.  

    Część tych godzin można sobie próbować wytłumaczyć czasem kowidowym, nauką zdalną i tak dalej, ale te dane, dotyczące spędzania czasu wolnego nadal przy ekranie komputera, mogą budzić niepokój. 

    Tak. Dzisiaj media też opublikowały raport z tego szacunku wytkorzystania internetu w edukacji. Okazuje się, że średnio młodzież podczas tych lekcji zdalnych, uważa przez 50% czasu, a przez resztę manipuluje Facebookiem, TikTokiem, Twitterem i wszelkimi mediami społecznościowymi. Także to nie jest nauka równoważna nauce stacjonarnej. 

    Już nie mówiąc o tym, że nawoływanie uczniów przypomina czasem jakieś wywoływanie duchów „Franek? Czy jest z nami Franek?”.

    Doświadczamy tego też na studiach, bo przypuszczam, że nasi studenci też nie więcej czasu skupiają uwagę na wykładach.

    Tutaj można brać jeszcze pod uwagę odpowiedzialność studenta, z założenia dorosłego człowieka, natomiast w przypadku dzieci ta kontrola nauczycieli, czy wymóg aktywnego słuchania, bądź włączonej kamery, może powinien być bardziej respektowany?

    Tak. Szczególnie, że w czasie nauki online dzieci często zostają same w domu i wtedy nie ma tej kontroli rodzicielskiej. W ogóle wydaje się, co stwierdza też ten raport, że rodzice nie doszacowują czasu, jaki ich dzieci spędzają w internecie i nie kontrolują korzystania z sieci, szczególnie w godzinach nocnych, w których z internetu korzysta intensywnie 17% nastolatów. 

    Jak czytam w tych danych, które opublikowaliście, następuje też lawinowy przyrost doświadczeń związanych z pornografią internetową. To jest ponad 11% w przypadku szkoły podstawowej i aż niecałe 46% w przypadku uczniów szkół średnich.

    Tak. Niestety to jest liczba, która przyprawia o duży smutek. 

    Na jakie jeszcze wskazaujecie zagrożenia, wynikające ze zbyt długiego - ale też to, na co zwracacie uwagę - niekontrolowanego korzystania z internetu przez dzieci? 

    Tak. Nie tylko czas, ale też koncentracja uwagi na tak zwanych „patostreamach”, czyli treściach szkodliwych – na wspomnianej już pornografii, a także filmikach, które można by ogólnie powiedzieć, że są mało budujące. Ponadto, wielu nastolatków jest uzależnionych od gier komputerowych. Niedawno wprowadzono w psychologii uzależnienia behawioralnego od gier komputerowych. Jakie zagrożenie niesie to przesadne spędzanie czasu na grach komputerowych? Otóż te gry często charakteryzują się brutalnością i agresją, co może prowadzić do zatarcia poczucia granic między dobrem i złem, rzeczywistością i światem wirtualnym. To jest bardzo niedobre, bo osłabia czułość własnego sumienia. 

    Diagnoza stanu rzeczy to jest jedno, a trafna diagnoza, to jest zwycięstwo. Jak mi się wydaje, to ważniejsza jest jeszcze recepta i sposób odpowiedzi na to, jak sobie z tymi problemami, wynikającymi z tej diagnozy, poradzić? Podjęliście się takiej recepty?

    W tym krótkim oświadczeniu jest to bardzo skrótowe, ale ostatnia część tego oświadczenia jest poświęcona właśnie tym radom dla wychowawców i rodziców. Zwracamy uwagę na istnienie też takich serwisów jak „Twoje dziecko w sieci”, „Polskie Forum Rodziców”, które dają różne rady, jak w sposób zdrowy i niegroźny korzystać z internetu. Formułuje się też na tych serwisach różne rady, wśród których są bardzo konkretne zalecenia, które warto przytoczyć. Jeżeli chodzi o odkrywanie internetu, to na pewno tego nie unikniemy, nasze dzieci będą sobie z tym same radzić, ale zróbmy to razem z nimi. Niech dziecko, które być może jest bardziej sprawne w tym surfowaniu po internecie, nas wprowadzi w ten świat tak, abyśmy razem z nim przeżywali do doświadczenie. Uczmy też dzieci podstawowych zasad bezpieczeństwa w internecie. Rozmawiajmy z dziećmi na temat umawiania spotkań z osobami poznanymi w internecie, żeby unikać takich zwodniczych propozycji. Uczmy też dzieci ostrożności przy podawaniu swoich prywatnych danych. Ponadto trzeba ostrzec dzieci, że w internecie nie ma samych prawdziwych informacji. Trzeba uczyć dystansu do tego, co się podaje w sieci i zgłaszać szkodliwe i nielegalne treści, jeżeli takie zauważymy. Musimy też zrobić krok wstecz i poświęcić więcej uwagi relacjom bezpośrednim. To jest chyba nasze podstawowe zadanie, żeby relacje w rodzinach, między wychowawcami a dziećmi były bardziej bezpośrednie. 

    Można czasem zobaczyć w internecie takie memy, gdzie siedzi dziecko obok rodzica i piszą do siebie wiadomości przez komunikatory.

    Tak, oczywiście. Te memy też pokazują, jak stół do obiadu się nakrywa, że musi być miejsce na smartphone. Unikajmy tego, żeby dzieci korzystały z internetu podczas czasu spędzanego wspólnie. Zwróćmy też uwagę na inne sposoby spędzania wolnego czasu, a szczególnie na uprawianie sportu, a także dużo rozmawiajmy z dziećmi, nawet o tych grach, które je tak pasjonują, żeby dziecko się wyładowało podczas rozmowy z rodzicem czy wychowawcą i nie kumulowało tych wszystkich napięć, które generuje korzystanie z sieci.

    https://radiopoznan.fm/n/23YkhD
    KOMENTARZE 0