Do tej pory ogród zoologiczny nie miał takiego miejsca, przez co – jak mówi dyrektor ogrodu Piotr Przyłucki – nie można było organizować całorocznych lekcji.
Mieliśmy budynek edukacyjny, w którym siedzibę właściwie mieli tylko pracownicy. On pachnie PRL-em i jest zakwalifikowany do rozbiórki. Nie mogły być tam przeprowadzane zajęcia edukacyjne ze względu na kubaturę obiektu
- zaznacza Piotr Przyłucki.
Centrum edukacji w poznańskim zoo to pawilon zbudowany z kontenerów. Dyrektor ogrodu zapewnia, że jest to trwałe rozwiązanie, ale w razie potrzeby budynek będzie można przenieść w inne miejsce lub rozbudować w górę. „Nie wiemy, co będzie tutaj stało za dwie czy trzy dekady” – mówił dziś Piotr Przyłucki, który bronił takiego rozwiązania.