NA ANTENIE: Sobotnie popołudnie z Radiem Poznań
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Obgryzione kwiaty, stroiki i masa odchodów, tuż przy mogiłach najbliższych

Publikacja: 04.02.2021 g.10:33  Aktualizacja: 04.02.2021 g.10:47
Piła
Z tym od przynajmniej kilku tygodni muszą się zmagać mieszkańcy Ujścia i okolic, którzy odwiedzają lokalny cmentarz.
ujście cmentarz zwierzęta - Agnieszka Kacban
Fot. Agnieszka Kacban

Spis treści:

    Nekropolię coraz częściej atakują dzikie zwierzęta. Te niszczą nasze starania o godne upamiętnienie bliskich – mówi Agnieszka Kacban, która niedawno pochowała w Ujściu swoją babcię:

    Chodzimy na grób babci naprawdę często, a odchody zwierząt są na każdym kroku. Trzeba wręcz uważać, żeby w nic nie wdepnąć. A ja chciałabym zauważyć, że nie jest to problem tylko naszego grobu. Ponieważ śmietnik na cmentarzu, nie tak dawno aż kipiał od wieńców, wiązanek i kwiatów, które zostały obgryzione przez zwierzęta.

    Sprawa została zgłoszona do Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Ujściu, czyli zarządcy nekropolii. Kierownik placówki Stefan Wociekiewicz rozkłada ręce i twierdzi, że zrobił już właściwie wszystko, by pozbyć się zwierząt.

    Nawet wyprowadzamy na poświęconą ziemię psa, żeby tutaj niejako patrolował. Ten pies z pracownikiem chodzi tutaj dwa razy w tygodniu. Po to, żeby zwierzęta płoszyć w sposób naturalny, a nie rygorystyczny, bo przecież nie możemy strzelać i ich zabijać.

    Mieszkańcy twierdzą jednak, że urzędnicy walczą ze "skutkiem", a nie "przyczyną". Zwierzęta mają bowiem wchodzić na cmentarz przez zniszczone ogrodzenie. Zostanie ono naprawione dopiero za jakiś czas.

    https://radiopoznan.fm/n/x3WDzF