256 milionów na drogi w Wielkopolsce. "To i tak jest za mało" - mówi wicewojewoda
Bartłomiej Wróblewski nie spodziewa się, że wielu lokalnych działaczy partii z Poznania odejdzie teraz z PiS.
Większość osób rozumie, że to nie jest dobry kierunek. Możemy mieć sympatię do Mateusza Morawieckiego czy niektórych osób z jego środowiska., ale taki ruch, budowanie nowej formacji, to nie jest korzystne dla Polski
- uważa Wróblewski.
Poseł Bartłomiej Wróblewski w rozmowie z Radiem Poznań porównał dzisiejsze decyzje do odejścia z PiS polityków skupionych wokół byłego poznańskiego europosła PiS Marcina Libickiego i obecnego senatora Filip Libickiego.
Moim zdaniem tamta decyzja i ta, to błędy
- mówił poseł PiS.
Według, lidera partii w okręgu poznańskim, Mateusz Morawiecki, zmierza w stronę liberalnego centrum.
Nie można bronić zasad, wokół których się zrzeszyliśmy w Prawie i Sprawiedliwości idąc w stronę Platformy Obywatelskiej. Myślę tu o suwerenności, o najbardziej podstawowych prawach, takich jak prawo do życia, prawa rodziny, wolność religijna. Idąc w kierunku liberalnego centrum czy nawet jeszcze dalej, nie da się tych wartości skutecznie i wiarygodnie bronić
- powiedział Radiu Poznań Bartłomiej Wróblewski.
Wielkopolski senator PSL Jan Filip Libicki mówi, że to najgłębszy kryzys w całej historii Prawa i Sprawiedliwości. Jego zdaniem rozłam w partii - jak stwierdził w rozmowie z Radiem Poznań - bardzo ogranicza szanse PiS na powrót do władzy.
"I ja się z tego cieszę" - mówi senator Jan Filip Libicki, który 17 lat temu razem z innymi poznańskimi działaczami partii odszedł z ugrupowania Jarosława Kaczyńskiego.
Myślę, że jestem w stanie pomyśleć, co zwolennicy Mateusza Morawieckiego i on sam dzisiaj czują. Niewątpliwie mają poczucie pewnej niepewności, bo muszą swoje poparcie polityczne budować od początku
- mówi Libicki.
Senator PSL podkreśla, że istotną postacią w środowisku Mateusza Morawieckiego jest dotychczasowy poznański poseł PiS Szymon Szynkowski vel Sęk. Według Jana Filipa Libickiego współpracownicy Szynkowskiego mogą teraz – jak to nazwał – orientować się na Mateusza Morawieckiego.
Ci, którzy współpracują z posłem Wróblewskim, będą się orientowali na PiS. Tak to widzę
– dodaje były polityk Prawa i Sprawiedliwości.