Monika Bocian i Dariusz Graj dziękowali w poniedziałek kibicom, którzy byli na miejscu.
Bardzo dużo ich było, bardzo dużo Polaków, także bardzo się cieszymy, bardzo dużo rozdaliśmy autografów, czuliśmy wsparcie ze strony kibiców
- mówił Dariusz Graj.
Były emocje, był stres, bo zależało nam. Chcieliśmy wypaść jak najlepiej
– dodaje Monika Bocian.
We wtorek poznańscy motorniczowie wracają do wożenia pasażerów w stolicy Wielkopolski. Pana Dariusza będzie można spotkać już przed czwartą rano na linii numer 5.
„Pierwszy kurs mam o 3:51” – mówi prowadzący tramwaje.
Do udziału w mistrzostwach świata przygotowywał ich instruktor z MPK, Robert Zieliński. W treningach pomogli też przedstawiciele Warszawy, którzy udostępnili kręgle potrzebne do jednej z konkurencji.
Za rok w Poznaniu odbędą się krajowe mistrzostwa motorniczych, a mistrzostwa Europy zaplanowano we wrześniu w Warszawie.