- Przyjść może każdy - zapewnia Michał Błaszczyński z Muzeum Archidiecezjalnego w Poznaniu. - Warkocz jest po to, żeby przypomnieć i kontynuować tradycję tych odpustów. Czekamy na uczestników chyba jedynego na świecie konkursu na najdłuższy warkocz. Maria Magdalena, która ponoć miała piękne włosy, co podpowiada nam ikonografia, patronuje konkursowi. Proszę więc do niedzieli rozczesywać włosy i robić warkocze. W niedzielę na miejscu warkocze będą splatać profesjonalni fryzjerzy - dodaje.
W najbliższą niedzielę (16 lipca) poza konkursem na najdłuższy warkocz, będą też m.in. zabawy i koncerty. Do Poznania przyjadą parafianie z Obornik. Wystąpi m.in. Obornicka Orkiestra Dęta. Chętni śledzić będą rywalizację na najdłuższe zadęcie na piszczałce organowej.
Uczestnicy festynu będą mogli zwiedzić pokazywane bardzo rzadko zakamarki fary. Atrakcją będzie m.in. widok z góry na Stare Miasto. Pokazana zostanie też wystawa archeologicznych pamiątek po dawnej farze, znalezionych przez archeologów na Placu Kolegiackim. Wykopaliska te trwają od ponad roku.