NA ANTENIE: Kultura w obiegu
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Czy miasto skąpi na zabytki?

Publikacja: 09.10.2013 g.20:44  Aktualizacja: 10.10.2013 g.08:38
Poznań
Miasto powinno wydawać 20 razy więcej pieniędzy na konserwację poznańskich zabytków. To opinia Mariusza Wiśniewskiego, radnego z Komisji Rewitalizacji Rady Miasta Poznania. W poznańskim kościele jezuitów zorganizowano debatę z udziałem ekspertów.
debata o zabytkach 2013 (6) - Jacek Butlewski
/ Fot. Jacek Butlewski

Spis treści:

    Przedstawione w jej trakcie liczby ukazują, że co roku Poznań na rewitalizację swoich zabytków przeznacza mniej pieniędzy. Kościół jezuitów przy ul. Dominikańskiej - najstarsza świątynia lewobrzeżnego Poznania - wymaga remontu, pieniędzy jednak nie ma. 

    To miejsce mogłoby wyglądać inaczej, gdyby miasto dało pieniądze na rewitalizację. O ile w 2006 roku wsparcie miejskie na remonty zabytków wynosiło ponad 2 miliony zł, o tyle w 2011 już tylko 600 tysięcy. Jak mówi radny Mariusz Wiśniewski miasto powinno wydawać 10 milionów rocznie, czyli 20 razy więcej niż obecnie...

    Na konserwację zabytków Poznań wydaje mało, o czym świadczy niechlubne dla nas zestawienie z innymi miastami. Np. Wrocław na zabytki daje 10 razy więcej niż stolica Wielkopolski.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 5
    hetman 10.10.2013 godz. 17:29
    Władze tego miasta są chore. Wydają miliony na budowę pseudo-zamków a prawdziwe zabytki idą w rozsypkę.
    igo. 10.10.2013 godz. 13:35
    A jeżeli władza chce wspomóc Centrum Poznania handlem to są na to sprawdzone sposoby.
    Z ulic robi się pasaże. Wywala się z nich samochody, pasy, słupki, barierki, światła, ryczące motocykle a na wolnych jezdniach i chodnikach montuje się stoliki, kwietniki, ławeczki, stragany i tym podobne. Oczywiście z możliwością adaptacji parterów kamienic na małą gastronomię, sklepiki, rzemiosło, czy cokolwiek dla ludności bez wmawiania właścicielowi kamienicy że np. musi z żoną założyć wspólnotę mieszkaniową by dostać pozwolenie na gaz, lub dobudować windę że szyldu nie da się powiesić bo będzie brzydko.
    igo. 10.10.2013 godz. 09:09
    To prawda PieM, ie. Markety nadają dzisiaj styl. Ale poznańscy radni nie rozumieją, że podstawową funkcją Centrum Poznania ( XIX wiek + Starówka) powinno być nadal mieszkalnictwo. Nie handel "wielkopowierzchniowy" bo na taki w Centrum nie ma miejsca tylko mieszklanictwo. Żywotność Półwiejskiej nie bierze się z obecności Kupca Poznańskiego na jej początku i Browaru na jej końcu ale z kierunku komunikacji. Półwiejska łączy Wildę ze Starówką. Browar Pani Kulczyk pod to się właśnie "podpiął". Ale działanie Browaru na Centrum (i tym podobnych inwestycji) to jak pojenie starego konia wódką przed robotą. Z pozoru, z początku jest ok! wszyscy w zachwycie, ale koń za chwilę pada. Popatrz na te kamienice w Centrum. Co 10,ta pusta na sprzedaż. Co drugie mieszkanie w kamienicach pozostałych do wynajęcia. Zabytkowe poznańskie centrum niszczeje a radni zastanawiaja się dlaczego. Bielmo mają na oczach, czy co?
    PieM 10.10.2013 godz. 08:08
    Igo, niestety nie jest odwrotnie. Trwa moda życia konsumpcyjnego i niestety ona spowodowała ze życie większości przeniosło sie do marketów... To przykre ale wystarczy wybrać sie w weekend na Stare Miasto a pózniej do centrum handlowego. Różnice dobitnie widać gołym okiem...
    igo. 10.10.2013 godz. 01:14
    Bardzo dobra inicjatywa. Nie przypominam sobie radnego, który podczas wyborów do Rady Miasta mówiłby coś o zabytkach. W Poznaniu nie ma tematu zabytków, poznańskim radnym myli się Stare Miasto z Franowem. Wierzą że markety budowane w centrum Poznania ożywią to centrum, podczas gdy jest akurat odwrotnie.