To
zasoby, z których przez dziesięciolecia korzystali instruktorzy
amatorskiego ruchu artystycznego. Część tego księgozbioru to
prawdziwe rarytasy, których podobno nawet w Poznaniu znaleźć nie
sposób. Dlaczego konińskie CKiS pozbywa się książek? Sprawdził
Sławomir Zasadzki.