Zamiłowanie do muzyki wyniosła z domu, jej ojciec był śpiewakiem. Po studiach Ewa pracowała jako nauczyciel w szkole średniej.
Jednym z moich uczniów był syn ówczesnego dyrektora radia Stanisława Kubiaka. Pamiętam, że z Wojtkiem były kłopoty, nie przychodził na zajęcia. W związku z czym poszłam do taty, czyli do pana dyrektora mówiąc, że są kłopoty z synem i tak od słowa do słowa - padło pytanie, czy nie zechciałabym pracować w radiu.
"To był strzał w dziesiątkę" - dodaje Ewa Mikołajewska. W radiu najbardziej kochała i kocha kontakt z artystami.
Wszyscy najwięksi, którzy przyjeżdżali do Poznania, wpadli w moje ręce. Fakt, że byłam w środku tych wydarzeń artystycznych. Myślę, że to najbardziej kochałam i kocham do dziś. A poza tym kontakt z Wami na terenie rozgłośni
- przyznaje.
Ewa od urodzenia mieszka w Poznaniu, od początku w tej samej kamienicy na Wildzie. Równolegle do pracy w radiu w latach 90. była na etacie w Orkiestrze Polskiego Radia Amadeus u Agnieszki Duczmal.
W naszej rozgłośni można ją usłyszeć w audycjach "Klasyka Muzyczna" i "Klasyka na Bis".