Bociany stworzyły własny fotoreportaż z Afryki. To jedyne takie badanie na świecie
Muzeum to interaktywna przestrzeń, która przenosi dzieci w świat książkowej serii. Przedsięwzięcie ma charakter komercyjny, ale jego głównym celem jest edukacja poprzez bezpieczną zabawę.
- Wszystkie elementy mają charakterystyczny dla bajki czarny kontur - podkreśla projektantka muzealnych sal Katarzyna Ciżyńska.
Mamy kuchnię babci Kici Koci, gdzie są różne produkty. Mamy też wyspę kuchenną, w której są kształty warzyw, które dziecko może układać i znajdować poszczególne elementy - czy to będzie marchewka, czy to będzie cebula. A tutaj po prawej stronie, zaraz przy oknie mamy ogródek, z którego dziecko może dosłownie wykopać warzywa, więc mamy też element łamigłówki
- wyjaśnia Ciżyńska.
Wydawnictwo Media Rodzina zadbało o to, by komercyjna przestrzeń była w pełni dostosowana do możliwości poznawczych kilkulatków. Mali goście mogą zobaczyć m.in. pokój bohaterki czy seans w Małym Kinie.
Jak informują organizatorzy powstanie Kiciokociolandii to biznesowa odpowiedź na sukces serii, która w ciągu 16 lat od debiutu sprzedała się w 20 milionach egzemplarzy.
Postać stworzona przez Anitę Głowińską stała się jedną z najsilniejszych marek polskiej literatury dziecięcej, obejmując nie tylko ponad 70 tytułów książkowych, ale także filmy i seriale.