Poznań straci skatepark? Spór o „Wyspę” na antenie Radia Poznań [POSŁUCHAJ]
Grupa doświadczonych nurków pracuje na dnie Morza Północnego, wykonując zadania, z którymi wciąż najlepiej radzą sobie ludzie, a nie maszyny. Ich domem na czas kontraktu staje się komora ciśnieniowa, szczelnie zamknięta przestrzeń, w której panują warunki odpowiadające ogromnym głębokościom. Oddychają specjalną mieszanką gazów, żyją w podwyższonej temperaturze i wilgotności, a każdy błąd proceduralny może skończyć się tragicznie.
Nurkowanie saturacyjne polega na długotrwałym „nasyceniu” organizmu gazami pod wysokim ciśnieniem, co umożliwia wielokrotne zejścia na dno bez ciągłego wynurzania. Powrót na powierzchnię wymaga jednak powolnej, wielodniowej dekompresji, czyli stopniowego obniżania ciśnienia, bez którego organizm nie jest w stanie funkcjonować. Rutynę pracy przerywa dramatyczne wydarzenie, gdy jeden z nurków zostaje znaleziony martwy w swojej koi.
Procedury są nieubłagane, komory nie można otworzyć wcześniej, a zespół musi pozostać zamknięty jeszcze przez kilka dni. Później ginie następny kolega z zespołu. Izolacja, zmęczenie i narastający lęk sprawiają, że atmosfera szybko gęstnieje.
Pojawiają się podejrzenia, nieufność i pytania, na które nikt nie chce znać odpowiedzi. Narratorką tej historii jest EllenBrooke, jedyna kobieta w zespole, która prowadzi słuchacza przez klaustrofobiczny świat komory i własnych myśli. Życie w zamknięciu oznacza brak prywatności, ciągły hałas instalacji i świadomość, że nie ma drogi ucieczki. Każdy dzień wygląda podobnie, ale napięcie narasta z każdą godziną.
W „W głębinie” ekstremalne warunki pracy stają się tłem dla obserwacji ludzkich reakcji w sytuacji granicznej. To opowieść o presji, tej fizycznej i tej psychicznej, która potrafi zmienić relacje między ludźmi.