W sobotę odbyło się tu symboliczne pożegnanie – „Stypa w Księgarni z Bajki”. Właścicielka Krystyna Adamczak mówi, że ludzie przychodzą dziś, by dzielić się wspomnieniami, dobrymi chwilami spędzonymi w księgarni, ale też, by wyrazić żal i rozczarowanie jej zamknięciem.
Przychodzą też z takim buntem, że nie zgadzamy się, ale niestety sytuacja ekonomiczna księgarń kameralnych jest beznadziejna i nie mogę tego dłużej finansować. Tak się toczy rzecz, że nie ma ustawy o książce, takiej niezbędnej ustawy, która by zmieniła sytuację księgarń kameralnych, dlatego to jest takie trudne
- zauważa właścicielka.
To koniec pewnej epoki, bo Księgarnia z Bajki to nie tylko sklep z książkami, ale miejsce spotkań, rozmów i budzenia miłości do literatury.
Księgarnia będzie działać do 23 grudnia.