Impreza z roku na rok przyciąga coraz więcej uczestników. Jubileuszową edycję objął patronatem minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki.
Dawno, dawno temu na rogozińskich chodnikach zaczęły pojawiać się osoby biegające po mieście i okolicach
- wspominają rogozińscy entuzjaści biegania.
Powstał pomysł na stworzenie grupy i wspólne cykliczne bieganie. Wybrano zbiórkę przed orlikiem w każdy czwartkowy wieczór. Tak zakiełkował Rogoziński Klub Biegacza, a potem pomysł biegu masowego. Do pomysłu udało się przekonać ówczesnego burmistrza i tak narodził się Rogoziński Półmaraton. Prawie wszystko w Rogoźnie nosi imię króla Przemysła II, który poległ w okolicach miasta zdradziecko zamordowany, więc i bieg jest Przemysła. Postać władcy jest obecna w czasie biegu. Król dekoruje wszystkich przekraczających linię mety.
Bieg wystartował na ulicy Wielkiej Poznańskiej, przy budynku Liceum Ogólnokształcącego im. Przemysława II w Rogoźnie. Dalej trasa prowadzi w kierunku Murowanej Gośliny, zatacza koło przez Boguniewo i Buczynę, by zaprowadzić zawodników na stadion miejski.
Prawie 400 zawodników pokonuje trasę Rogozińskiego Półmaratonu im. Przemysła II.
Dopisała pogoda, a co za tym idzie humory. Na stracie stawiły się kluby biegacza, miejscowi notable oraz biegacze niezrzeszeni.
Nowością w tym roku są stroje z epoki Przemysła II, więc mamy tu dwórki, rycerzy i kilku królów. Dobry sportowy przykład dają miejscowe VIP-y. Na linii startu pojawiło się kilku radnych, a od lat biegnie w półmaratonie dyrektor Liceum im. Przemysła II Robert Kornobis.
Półmaraton połączony jest oddaniem do użytku nowej bieżni na miejskim stadionie. Stadion z estetycznej konieczności stał się oczkiem w głowie nowego burmistrza Łukasza Zaranka.
Dużo nas to kosztowało wysiłku, nie tylko finansowego, ale też, żeby pewne kwestie uregulować. Miasto w ubiegłym roku odzyskało ten stadion pod swoje władanie, otrzymaliśmy dotację na budowę bieżni z urzędu marszałkowskiego w Poznaniu
- powiedział burmistrz.
To właśnie na nowej bieżni finiszują biegacze.