„Głód” to zbiór krótkich opowiadań–etiud, które układają się w subtelną, psychologiczną opowieść o pragnieniach, niedoborach i tym, co w człowieku domaga się zauważenia. Autor przygląda się głodowi nie w sensie fizycznym, lecz emocjonalnym i duchowym, pokazując, jak często żyjemy w stanie ciągłego „braku”, nawet jeśli trudno byłoby nam go nazwać.
Każdy z tekstów jest próbą wejścia pod powierzchnię codzienności — do tego, co bohaterowie czują, czego się boją, czego szukają. Duda wchodzi w ich rytm, pamięć i zmysły, tworząc narrację bardziej odczuwaną niż tradycyjnie „czytaną”. Ważnym motywem książki jest zamieszkiwanie - nie jako posiadanie adresu, ale jako próba znalezienia miejsca między ludźmi, w krajobrazie, w sobie samym. Dom, wieś i wspólnota stają się tu przestrzeniami, które równie dobrze potrafią otulić, jak i wykluczyć. Bohaterowie często mieszkają gdzieś fizycznie, ale emocjonalnie pozostają zupełnie gdzie indziej — w tęsknocie, we wspomnieniach, w utraconych możliwościach. Duda pokazuje, że pragnienie przynależności bywa jednym z najbardziej dokuczliwych głodów, choć rzadko się do niego przyznajemy.
Miejsca w tej książce mają swój zapach, puls i historię, a ludzie próbują się do nich dopasować, zrozumieć je albo przed nimi uciec. Całość spaja delikatny język, pełen obrazów, dźwięków i detali.
Od poniedziałku 17 listopada „Głód” Macieja Dudy jest naszym Tytułem Tygodnia. Wybrane fragmenty czyta Wanda Wasilewska. Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa W.A.B.