Przedstawienia odbywały się między innymi w miejscowości Halabdża, którą armia Saddama Husajna w 1988 roku zaatakowała bronią chemiczną. Zaprezentowany spektakl opowiada o wojnie, zbrodni i okrucieństwie. Na potrzeby przedstawienia aktorzy nauczyli się kurdyjskiego. Teatr Biuro Podróży spektakl grał wcześniej m.in. w Afryce.
Występ w miejscowości zaatakowanej przez reżim Husajna artyści zapamiętają długo. Jak mówią do dziś widać ślady tamtej tragedii. W Iraku wciąż jest niespokojnie. Artyści doświadczyli to na własnej skórze. Iracka policja włamała się do auta ekipy teatralnej podejrzewając, że to "samochód-pułapka".
O Teatrze Biuro Podróży zrobiło się głośno przed rokiem za sprawą spektaklu plenerowego "Planeta Lem" zaprezentowanemu m.in. w Brukseli.