55-letni mężczyzna zginął w pożarze w Pile. Doszło do niego w nocy z soboty na niedzielę w budynku przy ulicy 11 Listopada. Strażacy ewakuowali z jednego mieszkania dwóch mężczyzn. Jeden nie żył, a drugiego przewieziono do szpitala.
/ Fot. Adam Michalkiewicz Spis treści:
Największym problemem było zadymienie mieszkania i budynku. Strażacy sprawdzili je kamerą termowizyjną oraz przewietrzyli. Wtedy pozostali lokatorzy mogli wrócić do swych mieszkań. Okoliczności i przyczyny pożaru badają policjanci i prokurator.