Kaszleć w zgięcie łokciowe!

Muszą mieć dyplom szkoły baletowej i reprezentować wysoki poziom artystyczny.
Teatr Wielki nie zdradza, ile osób chce zatrudnić. Jak mówi szef baletu Tomasz Kajdański, zespół oparty jest na bazie tańca klasycznego. Dlatego tancerze zaprezentują się przy drążku, będą wykonywać piruety i skoki. Po tej prezentacji będzie widać kto, jaką szkołę skończył - dodaje szef baletu.
Jego zdaniem zatrudnieni tancerze będą godziwie zarabiać. Nie zdradza jednak szczegółów. "Teatr dysponuje takim poziomem finansowym, który na warunki polskie jest dosyć dobry. Ponadto mamy bardzo dużo przedstawień, gdzie tancerze mogą dodatkowo zarabiać" - mówi szef baletu.
Nowi pracownicy będą występować we wszystkich przedstawieniach repertuarowych.
Jacek Butlewski/mk/szym