150-letnie drzewa poszły pod topór. Ekspert mówi o nieodwracalnych stratach
I zapewne będzie to znakomita okazja, by porozmawiać o „Kolekcjonerze lalek”, najnowszej książce Wydawnictwa Muza… W jednej z warszawskich willi należącej do znanego finansisty zostają odnalezione zwłoki jego pasierbicy. Wszystko wskazuje na to, że sprawca, nazwany Nocnym Łowcą, wybiera swoje ofiary tam, gdzie powinny czuć się najbezpieczniej – w ich własnych domach. Mimo braku doświadczenia oraz niechęci starszych kolegów, Lena postanawia zaangażować się w śledztwo.
Młoda policjantka pochodzi z rodziny o policyjnych tradycjach, ale zamiast ułatwiać jej to karierę, zmusza do nieustannego udowadniania swojej wartości. Aby schwytać mordercę, musi polegać nie tylko na standardowych metodach śledczych, ale również na własnej intuicji i znajomości ludzkich lęków. Na drodze stają jej jednak zarówno prowadzący dochodzenie komisarz, jak i skostniałe procedury.
Do sprawy włącza się także popularny podcaster, którego działalność komplikuje śledztwo i ujawnia informacje, które mogłyby pozostać w ukryciu.
Katarzyna Bonda umiejętnie buduje napięcie, przeplatając rozwój śledztwa z retrospekcjami z dzieciństwa Leny. Przeszłość bohaterki stopniowo zaczyna splatać się z aktualnym śledztwem, a traumy, które wydawały się zamkniętym rozdziałem, wracają w najmniej oczekiwanym momencie. Każda decyzja, jaką podejmuje Lena, ma swoje konsekwencje, a droga do prawdy okazuje się pełna niebezpieczeństw.
W książce nie brakuje brutalnych opisów. Służą one ukazaniu psychiki sprawcy i mechanizmów, które popychają ludzi do zbrodni. Pojawiają się tu również wątki dotyczące pozycji kobiet w zdominowanym przez mężczyzn świecie policji oraz wpływu mediów na przebieg śledztwa.
"Kolekcjoner lalek" to nie tylko mroczny kryminał, ale także opowieść o determinacji, sile i konieczności zmierzenia się z własnymi lękami.