NA ANTENIE: LOVEFOOL/THE CARDIGANS
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

To My Wielkopolska

Publikacja: 19.08.2011 g.16:07  Aktualizacja: 19.08.2011 g.16:03
Poznań
Czym jest wielkopolska kultura ludowa? Czym się charakteryzuje? Jaka jest jej specyfika? Niewielu z nas potrafi odpowiedzieć na te pytania. Taką sytuację postanowiła zmienić znana w regionie miłośniczka, propagatorka i promotorka ludowej kultury wielkopolskiej.
To My Wielkopolska - To My Wielkopolska
/ Fot. (To My Wielkopolska)

Spis treści:

    W najbliższą sobotę w Boszkowie odbędą się wymyślone i przygotowane przez Zofię Dragan I Spotkania Zespołów Ludowych, Gawędziarzy i Twórców Ludowych Krainy Jezior i Lasów "To My Wielkopolska". Zofia Dragan odpowiedziała naszemu reporterowi na pytanie - dlaczego odbywają się takie spotkania?

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 26
    cz'ytacz 02.09.2011 godz. 20:06
    Marych nie ty jeden to czytosz ,więc jok przeczytołeś tło nic nie pisz i nie miszej bło bydzie tło wyglundało jeszczyk gorzyj .Som widzisz ży ktłeś wrunżolił się i zrubił się mentlik .
    Ale jo twirdze ży ,jak ktłoś chcy się dowidzić ,si dłowie .Nawet gdyby tło było niezbyt rychtyk czy nie ornung ...
    W każdym razie Marych i Wiara ,widżcie że BUND a w każdym razie tyn PRA PRA BUND ,bywał w Wielkopolsce i to dosyć czynsto ... .A noo !
    marych 02.09.2011 godz. 16:36
    A ja Ci godom Czytacz, że mie na blubry szkoda czas mitrężyć. Jak się tak pierdoły pisze, to zaś tylko bejmy z kiejdy uciekają. Nie bede polemizował, tylko na jaką fuchę idę, coby cóś zarobić.
    Patrz na tych Nimców. Jako ta wiaruchna ciynta na piniondze. Bie(y)rzmy przykład z Lutrów! Co mie rasy kuni obchodzom? Zostawiam problem ty wiarze, co je hoduje. Każdy powinien sowjo własno robotą sie zajuńć.
    cz'ytacz 01.09.2011 godz. 16:44
    O KUNIACH tyż warto popisać gdyż w przyszłości bydzie tak jak w tym opowiadaniu które może stać się niedługo autentyczne .
    A to z tego powodu że niedalekiej przyszłości może być to realne że
    ...w wyniku rozporządzenia jakiegoś ministra w przedszkolach nakazano by utworzyć specjalne oddziały dla dzieci urzędników i samorządowców które będą miały prawo do dziedziczenia lub pełnienia funkcji w tych samych firmach jakimi będą urzędy samorządowo-terytorialne ... .
    Do tego jeszcze integracja z niepełnosprawnymi (też) umysłowo ,Które dzieci tak samo mają zapewnione dziedziczenie stanowisk i funcji po rodzicach urzędnikach ...
    No i w takim oddziale przedszkolnym Pani zadała dzieciom by na kartkach nrysowały koniki ... .Jasiu (ten z poziomem w normie) narysował czarny samochód BMW ruszający ze stacji paliw ...,z pod którego tylnych kół wydobywają się tumany piasku i dymu ... .Marek (ten który musi korzystać z hippoterapii ...) narysował jak jedzie na koniu z uśmiechem ustach , a obok pani która asekuruje malca ... .No i wszystkie dzieci zaprezentowały swoje rysunki ,i opowiedziały co na nich przedstawiły ... .Pani zapytała się Jasia "a gdzie jest konik ?"A Jasiu opowiedział że "koniki są schowane z przodu pod maską ...,tak mówił jemu starszy brat ... który niedawno dostał na -18- od TATY taki samochód ."
    A na zapytanie do Marka co przedstawia rysunek ...Marek odpowiedział że to "STWORZENIA PANA SMOLENIA ".
    No i który pokazał prawdziwe oblicze konika?
    No niestety takie są i taki będą czasy ...,a dlatego że TATA musi zaspakjać potrzeby swoich dzieci ,i nie może zważać na takie sprawy jak USYTÓŁOWANIE INWESTYCJI ...,jak np STACJI PALIW ....(o czym wymownie mówią leżące podziemne zbiorniki do paliw)
    OBOK KURHANÓW gdzie przez setki lat na łąkach w Dolinie Mogilnicy, wypasano KONIE .
    (O czym mówi dobitnie nazwa wsi o tej nazwie ... .)
    A jak już kiedyś kilkakrotnie pisałem ,w tym kraju i w tej solidnej ,porządnej ,prawej ,niepapudrakowatej Wielkopolsce .Że kiedy inwestor pokaże palcem że tam postawi ...,to to jest ŚWIĘTE !!!
    cz'ytacz 31.08.2011 godz. 17:45
    A no skoro to temat przemieszany ,to w którymś powrócę do KONIA po to by było jasne czym jest KOŃ a co oznaczał BRĄZ .Skoro to jest niezbyt jasne ...
    cz'ytacz 31.08.2011 godz. 16:56
    Ktoś tu wpisał coś o GIERMKU o KONIU i RYCERZU ... .A no skoro tak ,to przy okazji warto napomknąć czym zajmowali się GEROWIE (-bo tak ich nazywam) Gdyż ten lud etnicznie odmienny od pozostałych ,dużo wniósł w podnoszenie poziomu materialnego,militarnego w którym właśnie wtop metali i koń wniósł znaczny poziom i postęp dla tych którzy to posiadali ... .
    Po drugie to podniosłem wiele wątków ,których nie rozwinąłem ... .Która to wielowątkowość dla zupełnie nieobeznanych z wiedzą i Wielkopolską ,nic nowego nie wniesie dla zrozumienia czegokolwiek ... .Podobnie jak zapytałbym się kto to był Ksiądz Karwowski ?.A zapytany by mi odpowiedział że to krewny "CZTERDZIESTOLATKA"
    Wielkopolanin 31.08.2011 godz. 16:11
    I nie pisz prosze o kóniach, tam dzie o kóniach nie stoi. Eśt. Bo wiaruchna - choć mają szysko ryśtyś pod deklem - w dezorientacje popado. Łyni einfach nie wie(y)dzom skund te kónie!
    Wielkopolanin 31.08.2011 godz. 16:06
    Czytacz. Ty rozumisz lepi(j) nie pisz nic Wie(y)ncy. Bo to zaś nie najmądżejsze blubry som, z tych cożem je w życiu czytoł.
    Tako ci rade ciałem doć. Bez niechę(y)ci, a ino szczyrze, tak po poznońsku, jak Pyra Pyrze.
    Poza tym śle Ci najszczyrsze, prosto ze serducha grusy i wyrazy sympatii.
    Trzym sie!
    cz'ytacz 30.08.2011 godz. 15:41
    Cokolwiek pisząc niestylistycznie ,to napomknę dla tych którzy wertują księgi ,rękopisy i wczesno-średniowieczne inkubały ,że właśnie zamieszczone tam ryciny które często przedstawiają miniatury z jakąś bitwą rycerstwem czy też panem feudalnym na koniu w asyście rycerzy.Cokolwiek przedstawia się ich asymetrycznie do otoczenia ,jakim np są mury miejskie.Ale najwyrażniej oni nie są asymetryczni do koni których dosiadają ....Bo taka była rzeczywistość w tamtych wiekach,że pierwotnie koń nie prezentował się tak jak obecnie .Bo obecnie to są rasy i mieszanki z od koni zdobytych na krucjatach i wojnach ... .Tamte wcześniejsze były obiektem handlu z hodowli ... .
    Ale czasy w których dominowały konie , niewiele różnią się w mentalności od obecnych ,z tym że wtedy koń to był atrybut militarny ... .A dziś dobry samolot lub rakieta świadczą o potędze i przewadze militarnej .
    cz'ytacz 30.08.2011 godz. 15:00
    Oświadczam że wpisy takie jak poniżej ,piszę od ręki i na bieżąco ,jak tylko pozwala mi czas by coś sensownego napisać .A myślę że to poniższe ma sens ... .Bo gdybym bawił się w stylistykę i inne takie ceregiele ,to takie komentarze nie ukazały by się ... .Z kilku przyczyn.;a Pierwszym- 1-Byłby uciekający czas i znikający dogodny temat pod którym mogę zamieścić wpisy .2-No i mój czas ,który nie pozwala na wnikliwe , dogłębne stylistyczne "zabawy" z treścią ,by ładnie i literacko to ujmować .3-Nie mam zamiaru popisywać się i pokazywać swoje umiejętności ,(z czym i tak już wielokrotnie przeholowałem).Z prostej przyczyny jaką jest chęć powielania zwane potocznie ZERŻNIĘCIEM Z MATERIAŁÓW ... .Bo takich papudroków -osłów nie brakuje ,którzy z tytułem lub pozycją ,dorabiają się stanowisk na których robią więcej szkody niż są warci ... .
    A i przykładem, to brak osób i pasji nawet wśród tych którzy zaliczają uczelniane wymogi ,a dlatego że będąc w bardzo popularnych miejscach historycznych ,nie spotkałem NIKOGO ... !.Albo nawet żaden młody tu miejscowy "REGIONALISTA" przyszły nauczyciel ...historyk ,nie zechciał nawiązać kontaktu ... .Takie oto to jest zainteresowanie historią ,a przedewszystkim wysiłkiem jaki w to trzeba włożyć by o czymś się dowiedzieć ... .
    A ja piszę to ...,bo taka jest potrzeba chwili ,w bardzo pokrętnych czasach .
    Wielkopolanin 30.08.2011 godz. 09:53
    No Wiaruchna, dalij ino zaś na migane! Bydymy dyloć fest i niech cało Polsko wi, kto łyni (te Pyry) som!
    Bo my sól tygo kraju sum . Buńdź dumny, z tygo, że Poznaniok jezdeś. Jak nie, to idź Papudroku w pierony prek!!!
    cz'ytacz 29.08.2011 godz. 20:18
    Na dowód o moich wywodach a dotyczących utrzymania rasy tego Wielkopolskiego Konika a pochodzącego z tamtych terenów .Która to rasa jako jedna z pierwszych pojawiła się (najwyrażniej )w Europie .Gdyż przed takim Koniem,Psy,Renifery i Woły najwyrażniej były w użytku zanim koń stał się obiektem luksusowego pożądania ... .To zaserwuję Azjatycką Produkcję Filmową pt "CZYNGIS-CHAN" w której na wielu scenach rodzajowych zaprezentowano tego konia ,jakby żywcem wypożyczonego od Wielkopolskich Rolników do tego filmu ... .
    A i nawet też widać że już sekwencjach scenach batalistycznych , użyto tylko konie które właściwie są odpowiednikiem używanych przez Mongołów .Ale sceny rodzajowe urozmaicone są typem konia o którym pisałem w poniższych komentarzach.
    Zapraszam do obejrzenia tej dobrej produkcji -filmu, moim zdaniem na miarę wymagań ogromnej rzeszy widzów na całym świecie .
    cz'ytacz 25.08.2011 godz. 08:48
    I kolejny wpis w którym ujmę różnice powstawania słów wywodzących się z tego samego żródła oraz podobnych fonetycznie ,ale funcjonujących w odmiennych grupach etniczno-językowych.(Być może geneza powstania i miejsce nie ma wspólnego z jednym miejscem i czasem ,lecz ewentualny mój błąd ,wynika z braku materiału ... i podstaw badawczych do wysuwania innych twierdzeń niż zaprezentowane tutaj )
    A więc różnica znaczeniowa fonetycznego określenia GERE w różnych językach ,wynika z podstaw w jakich te słowo zostało znaczeniowo określone .I jeśli mówimy o określeniu do pracujących rąk- członków ciała, że to GIRY; -Naczynie to GARNEK.-Osad na świecy iskrowej to NAGAR,-A lokalnie określenie że produkt drożdżowy gotowy do wypieku w piecu ...-MA GARĘ.To te określenia wynikają że geneza wielorakiego stosowania słowa GERE ma lokalny odpowiednik ,mówiący o tym że tubylcy mieli dużo kontaktów z tym słowem,i zbytnio nie rozbudowywali na bardziej skomplikowane znaczenia.
    A znowu słowo GERE dla przybyszy z poza miejscowych kręgów kulturowych , ostatecznie dostało miano do bardziej skomplikowanych form w charakteryzowaniu skomplikowanych czynności ,jakim było to spolszczone określenie GENEROWAĆ.
    A generować -dobitnie odnosi się do sposobów i czynności jakie nakazuje sztuka wytopu metali .Gdyż od samego początku do samego końca tej żmudnej -uciążliwej pracy ,której efektem było uzyskanie metalu z rudy .Należało koncentrować wszystko co było niezbędne by uzyskać efekt końcowy ... .A więc ów klient ,był w pewnej mierze obserwatorem tego co działo się ,podczas jego bytności-gościny u GERÓW ...
    Mogę śmiało przypuścić że to i kilka innych określeń ,zaczęło powstawać w tym rejonie Europy... .By potem nieznacznie ulec ,niewielkim zmianom a wynikającym z przemieszczania się GERÓW w inne rejony innych grup językowych .
    cz'ytacz 24.08.2011 godz. 12:50
    Poprawka do trzeciego wiersza od góry ,po czwartym wyrażeniu od lewej powinna zaczynać się po przecinku ,
    <-a tu jako przyjęte jako jakieś śmieszne dziwolągi językowe>
    cz'ytacz 24.08.2011 godz. 12:35
    No nic !.Lepiej że wiele nazw a mówiących o rozwoju czy też podnoszeniu rangi kulturowej w otaczającym świecie brzmi swojsko ,niż to nasze-wasze a pierwotnie Wielkopolskie trzeba dostosowywać z języków w których nazewnictwo zaistniało znacznie póżniej,jako jakieś śmieszne dziwolągi językowe .
    A jak wspomniałem nawiążę do kilku nam współczesnych wydarzeń zaistniałych w kulturze ,z którymi pierwszy raz spotkali się współcześni 40-50-80-100-latkowie .
    1-Zjawiskiem to najwyrażniej określenie do popularnego "40-latka" z Warszawy którego nazwisko brzmi Karwowski -tak jak nazwa ulicy na Łazarzu której patronem był Ksiądz Karwowski .No i kto wie kim był Ksiądz Karwowski ?.Nikt nie napisał ,kiedy pytałem się w którymś komentarzu ...
    Ale trochę prześmiewczy odcinek "Motylem Jestem",mówi dobitnie o aluzji do Słynnej Poznanianki ,z tegoż Łazarza .Której to artystyczny pseudonim brzmiał ...?.
    Ale w tym nie muszę się spotkać ze zrozumieniem i zrozumienia moich niedopowiedzeń ...
    Ale to drugie 2-O którym kiedyś nawiązałem mówiąc o GYRACH zwanych Unitami po którym to wpisie w niedługi czas przyjechała czy też zagrała orkiestra prezentując wszystkie przeboje "AGENTA O7*"zwanego BOND ...
    A BOND to nazwa odważnego żeglarza który poruszał się w obrębie i po Morzu Bałtyckim ( -jak pisane jest w pewnym słowniku).
    Z resztą niedawno temu, przyjechał by odwiedzić Wielkopolskę Książe Karol ,który oglądał też koniki ... .Tylko że na zdjęciu ,nie głaskał tego konika o który mi chodziło ... .
    Na pewno nie przyjechał z ofertą na budowę filii "Rovera" lub tej ekskluzywnej marki ,której nie przeliteruję ...
    A co ma "BOND -Agent O7* ......" z Wielkopolską ? To może przy następnej okazji ...
    cz'ytacz 24.08.2011 godz. 10:31
    W kolejnym odcinku nawiążę do słowa GARY-GORY, które ma bardzo wiele odpowiedników po nieznacznych różnicach fonetyczno-pisowniczych .
    Ale ja zatrzymam się na tym najbardziej popularnym jakim jest GAR-GOR-GARNEK do gotowania .Pierwotnie to najpewniej określany jako hełm na głowę.Do niedawna istniało jeszcze to"mocne" określenie ,które ktoś wypowiadał wobec niższego rangą w wojskowym a potem w społecznym eq,mówiące nie tak o uderzeniu w głowę (co w tamtych czasach taki zamiar mógł spotkać się z tragicznym odzewem) ale uderzeniu w hełm .Mówięce "JAK CIĘ CZEPNĘ W TEN GŁUPI GOR ..."-a to znowu wyciągnięte z gwary pomijając GIRY .
    cz'ytacz 24.08.2011 godz. 10:00
    Trochę wybity z rytmu na temat tego co miałem pisać , to wrócę do zasadniczego tematu jakim jest gwarowe określenie do GIRÓW a wzięte od GERÓW czy GYRÓW .
    Gdyż najwyrażniej ma to początek w słowie GERE -GYRY które w tym języku mogło oznaczać PRACĘ -ZROBIMY TO -WYKONAM-y, WYPRODUKUJEM-y.A tak popularnie slangowo to ZROBI SIĘ.
    A wynikało z różnic językowo kulturowych ,w których oni używali swojego języka pośród ludności posługującej swoim powszechnie używanym językiem.Też wobec klientów z innych grup etniczno-językowych którzy przybywali tu na te tereny ,po powszechnie pożądany produkt jakim były wyroby metalowe, czy też surówka wytapianego metalu .A więc tak powszechnie wypowiadane słowo do klienta -kupca który zamawiał produkt wyrób :GERE-zrobi się,lub wykonamy .Dało różne zrozumienie tego określenia i rozwinęło się na wiele znaczeń,w zależności od rozumowania -pojmowania klientów z różnych kultur w tamtym świecie .
    A że klientami byli najpewniej np SASI,GOCI,czy ówczesne Kultury Morza Śródziemnego to to określenie rozeszło się na te obszary .w których ten produkt miał zapotrzebowanie ...
    cz'ytacz 23.08.2011 godz. 17:09
    W każdym razie dopisując do poniższego wpisu (który to temat trochę odbiegł od zasadniczego tematu) to stwierdzam że zjawiska na niebie i ziemi wskazują na to że TEN KONIK PRZETRWAŁ W NIEZMIENIONYM WYGLĄDZIE SETKI I TYSIĄCE LAT od kiedy GEROWIE osiedlili się w Wielkopolsce .Mam na to kilka podstaw ... ,których na razie nie wyjawię.
    cz'ytacz 23.08.2011 godz. 13:24
    A no nie wiem czy ogarnę w pisaną prezentację tego tematu dochodząc do określenia GIERMEK gdyż oni GEROWIE hodowali i znali się na koniach .Hodując pewien rodzaj konia-konika który nie ma wiele wspólnego z półdzikimi rasami które w ostatnich dziesięcioleciach próbuje się rozpowszechnić.Ten koń nie ma nic wspólnego z TATARAMI ani innymi wschodniopolskimi odmianami ani też wschodniowielkopolskimi.Do niedawna z powodzeniem najwyrażniej ten rodzaj konia powszechnie służył w małych gospodarstwach rolnych .Najwyrażniej jest to pomieszanie konika z stepów Euro-Azji z Arabem co daje właśnie taki elegancki użytkowy wygląd w tym rejonie w Zachodniej Części Wielkopolski.W której to części najpewniej od setek lat nie nadeszły większe przemiany co do tego typu odmiany konia użytkowego - obecnie która to rasa szybko znika ...
    Ale to tak na marginesie w związku z wpisem zainteresowanego ...
    cz'ytacz 23.08.2011 godz. 10:12
    Zanim przejdę do kolejnego odcinka ,to poniższą wypowiedż uściślę dla niezorientowanych ,że posługiwali się wspólnym językiem na terenach pierwotnego ich funkcjonowania jakim były tereny Euro-Azji.

    A tu kolejny odcinek któremu nadam lokalno-regionalny wymiar który tkwi w głębokiej przeszłości i rozwijając na temat nazwy GARY ,który właśnie pierwotnie odnosi się do owych specjalistów przez uczonych nazwanych UNITAMI,a przeze mnie GERAMI -GYRAMI.Gdyż pierwsze naczynia metalowe najwyrażniej powstały z tego czegoś co pochodziło od GERÓW-gyrów .Jak to w pierwotnym nazewnictwie najwyrażniej określili w pierwszej kolejności ówcześni mężowie swoich żon .
    A dlaczego to słowo ma odniesienie do tak wielu nazw ,określeń czy też czynności ?.To postaram się napisać w następnym odcinku .
    Ale w każdym razie dziś gary mogą być stalowe,żeliwne,mosiężne (się zdarzały),aluminiowe-których nie lubię i z różnych innych materiałów .Lecz początek ...,i nie sądzę że ta nazwa została nadana od Hunów ,ale od Gerów -Gyrów
    kibic 23.08.2011 godz. 09:11
    giermek pomagał wsiadać rycerzowi na konia też używano podnóżka muzeum tn w nowym tomyślu
    cz'ytacz 23.08.2011 godz. 00:34
    Muszę jeszcze dodać swoje uzasadnienie co do swojego twierdzenia ,że ci ludzie poruszali się po tym samym obszarze wraz z innymi plemionami stepowo-pustynnymi na równinach-pustkowiach pogranicza Euro-Azji .Dlatego też używali podobnego języka dla porozumiewania się między sobą ...
    cz'ytacz 23.08.2011 godz. 00:21
    Ale dlaczego współcześni ,którzy próbują coś wydobyć co pozostało po tej grupie etnicznej nazwali ich UNITAMI ?
    Ja nazwałbym ich GYRAMI lub coś w tym rodzaju w którym samookreślali się wobec całej rzeszy interesantów na całym ówczesnym świecie ,korzystającym z ich usług i ich wytwórczości jaką był przedewszystkim wytwór-wytop metalu .
    A posiadanie wyrobów a przedewszystkim broni z metalu ,mówi o randze i pozycji danego plemienia lub społeczności w otaczającym ich świecie.A więc odmiana słowa GERE w różnych językach i do różnych odmian i rzeczy ,mówi o kontaktach i randze tej grupy etnicznej ... .A no dla przykładu tak jak dzisiejsze określenie np LOKOMOTYWY w bardzo wielu językach ma to samo znaczenie i to samo zrozumienie do pojazdu poruszającego się po szynach.
    cz'ytacz 22.08.2011 godz. 18:54
    Rachityczna to znaczy niepopularne,wstydliwe i nie na czasie. a znaczy z angielska -nie na topie
    cz'ytacz 22.08.2011 godz. 18:33
    Dodam do poprzedniej swojej wypowiedzi ,że do Wielkopolskiego -znacznie starszego określenia GIRY-GERE jako nogi i ręce które pracują-wykonują czynności,jest Anglosaskie podobne określenie (bo fonetycznie nie odbiegające zbytnio o pierwowzoru) określenie GEneRATE określające WYTWARZAĆ ,GENEROWAĆ,PRODUKOWAĆ .
    A już tego nie muszę zbytnio objaśniać co to jest i gdzie siedzi geneza takich określeń ... .Mogę rzucić przypuszczenie że to określenie niewiele póżniej zaczęło powstawać od ogólnego określenia na ręce i nogi jako GIRY ... .
    Cokolwiek rodzinnie niech młodzi uczący się języka wytłumaczą starszym ... ,a starsi młodym niech wytłumaczą nieznane zapomniane ,a może już rachityczne zawiłości gwarowe ...
    cz'ytacz 22.08.2011 godz. 14:43
    A no kolejny wpis uczynię odcinkiem kolejnej opowieści ,którą zna wielu w pewnych wątkach które zostały zaprezentowane w pewnych formach kulturalno artystycznych w naszych i nam współczesnych czasach (a myślę o 40-60-80 i 100-latkach którzy pierwszy raz zetknęli się z tymi prezentacjami które mają podłoże w głębokiej historii ,a też historii Gwarowego Wielkopolskiego Słownictwa .No niestety ale z powodu braku większych materiałów badawczych ,nie będę mógł oprzeć moich teorii na pewnikach ,ale mimo tego postaram się udowodnić "ŻE TO JA MAM NIEKWESTIONOWANĄ RACJĘ ZAPREZENTOWANYCH SWOICH TEORIACH ,które należy ujmować w innych materiałach badawczych a chowanych niejednokrotnie niestety archiwach .
    START .No o GIRACH zaczynam ...,jako pierwotnie określenie użytecznych członków ciałach potrzebnych do pracy .Słowo i określenie obce w pierwotnym słowiańskim obiegu tak jak szereg imion czy współczesnych nazw ,które z czasem ulegają swobodnej transformacji określanej jako spolszczenie ... .(przykładowo słowo fajnie,zmieniło się też na fajowo,ale może zniknąć z powierzchni użytkowych gdyż pojawiło się na krótko jako medialna nowomoda ).
    Ale słowo GIRY,GARY ,GORY,GORE,GORĄCO a i najwyrażniej GORODY ,ZAGRODY ,OGRODY,GRODY mają swój odpowiednik w jednej zasadniczej nazwie-określeniu którą niepoprawnie nazwę GERE ... .A dlaczego ,to napiszę w następnym odcinku ...
    cz'ytacz 21.08.2011 godz. 23:04
    I na kłoniec dnia, jo wom jyszcze pogderom ,ale między wierszami napiszę konkretne rzeczy i konkretne słowa wyrażenia które mówią jasno o historycznych wątkach a zaistniałych w niepisanej i nieuczonej historii tej ziemi ,Wielkopolski -gdyż tylko z tego mogę czerpać materiał badawczy .A jak ktoś życzy sobie więcej konkretów i wiedzy ,to proszę bardzo -proszę mi zasponsorować ...,odciążyć od pracy w której pracuje na życie- chleb i też na wyjazdy w miejsca które podlegają moim badaniom .A obiecuję że będę pisał więcej ,i na szerszych podstawach badawczych też gwarantujących pewność zasugerowanych teorii które zamienię na PODSTAWY TWIERDZENIA I ZAŁOŻENIA jako pewnik w prezentowanych zapisach ... .
    Jak na razie polityka zmierzała do zastąpienia gwary ogólnie stosowanym słownictwem a zaczerpniętym najwyrażniej (-bo znowu brakuje mi pewników w materiałach badawczych) z rejonu Małopolsko-Krakowskiego w którym to rejonie przeważające głoski na "A",lub "O"a więc głoski dżwięczne które są potrzebne w śpiewie lub zawołaniu ,Wielkopolanie używają zamiast nich jako ŁO lub ŁEee ...itd .
    Ale nie o tym chciałem wam napisać (i to znowu za free ,i bez sponsora a najwyrażniej za "bło kłepne cię w dupę jak bydziesz tak paploł byz opamiętania")
    Ale zacznymy od GIRÓW a skończymy jak dobrze pójdzie na wiosce o nazwie LONDYN (bo Paryż i Rzym już jest ...)
    START -A nie byłem na tych spotkaniach folklorystycznych w słynnym Boszkowie ,bo miałem coś innego w planach ... .Ale zaczynając temat dołożę zaśpiewkę do tych Ludowych Wielkopolskich Prezentacji ... Imienniczki proszę się nie obrażać ,gdyż ta zaśpiewka jest pełna dobrej woli ,dobrych życzeń jakie mieli ludzie w swoich sercach w tamtych czasach ...Bo dzisiaj te rachityczne słowa zamienia się na obrazę ,skoro to wkrada się pełno anglojęzycznych "wysokopańskich" odpowiedników np zamiast określenia KOCHOM CIĘ to LOWE -o cło mo -lew- do _kochom cię- to ni wim ! O
    No i o GIRACH "Łej duli ,duli ,Kasia w koszuli ....Łej żeby ta Kasia te czorne giry umyłaaa,tłe by ludzie powidzieli żee łyna dłobżee zrobiłaa.- W tej zaśpiewce nie ma garma drwiny,bo ta zaśpiewka mówi o zapracowanej -pracowitej dziewczynie, która zaniedbała siebie i nie tylko swoje nogi ale i ręce .A ludzie mówią że wszystko jest dobrze bo jest pracowita,ale chłopa se nie znajdzie właśnie przez to że nie zważa na te mankamenty .(A wy byście chcieli cłoo?).
    A o GIRACH BĘDZIEMY GADAĆ póki ten temat gwarowy będzie tu wisiał ...