To się udało Michałowi Wiraszce, wieloletniemu liderowi poznańskiej grupy Muchy, który tej jesieni zadebiutował pierwszym w karierze albumem solowym, nagranym jako Wiraszko. „Tak młodo się nie spotkamy” to późny, nagrany już po czterdziestce, ale znakomity debiut i do najbliższej niedzieli nasza płyta tygodnia.
Nie mogło być inaczej, skoro dwie z trzech wydanych dotąd piosenek dotarły już do szczytu naszej listy – „Zawsze tam, gdzie ja” oraz „Dwie wieże” utrzymywały się tam zresztą przez kilka tygodni. Wiele wskazuje na to, że „Dni, które przed nami” również ma na to szanse, bo to kolejny bardzo melodyjny utwór z mocnym przekazem i miłym dla ucha brzmieniem.
Na solowym debiucie Wiraszki znajdziemy nie tylko więcej kompozycji, które parafrazują tytuły wielkich przebojów innych wykonawców, ale też plejadę gości specjalnych: byłego kolegę z Much Krzysztofa Zalewskiego, gitarę Jana Borysewicza, głos Zuty i „śpiewającego z pomocą sztucznej inteligencji” (za zgodą artysty) Lecha Janerkę.
O tym wszystkim m.in. rozmawiamy z Michałem Wiraszką w naszym wywiadzie, który w całości zaprezentujemy w sobotę po godzinie 16.00. Nie zabraknie też wątków dotyczących jego muzycznych fascynacji, które wyraźnie słychać na tej płycie, w tym takich artystów, jak: The Smiths, Bruce Springsteen czy nawet Dire Straits.
Polecamy i do usłyszenia!