Dane za 2025 rok potwierdzają trend. W całym kraju zarejestrowano 362,6 tys. nowych podmiotów gospodarczych. Trzy województwa odpowiadały za blisko połowę tej liczby: mazowieckie (20,8 proc.), małopolskie (9,9 proc.) i wielkopolskie (9,6 proc.). Wielkopolska wyprzedza wszystkie pozostałe trzynaście województw, w tym Dolny Śląsk, Śląsk i Łódź. Łącznie to ponad 34 tysiące nowych firm w jednym roku.
W samym Poznaniu rejestruje się rocznie niemal siedem tysięcy nowych jednoosobowych działalności gospodarczych. Miasto plasuje się na czwartym miejscu w Polsce pod względem ogólnej liczby zarejestrowanych podmiotów – ponad 111 tysięcy, z czego 99,9 proc. to mikro, małe i średnie firmy. Przy czym Poznań to tylko centrum tej sieci: reszta Wielkopolski – Kalisz, Konin, Leszno, Gniezno, Piła, Nowy Tomyśl, Szamotuły, Ostrów – dokłada dodatkowo swoją część do imponującego regionalnego wyniku.
W Polsce dużo mówi się o Warszawie jako centrum biznesowym i o Krakowie jako centrum startupowym. O Wielkopolsce jako regionie konsekwentnej, codziennej przedsiębiorczości mówi się znacznie rzadziej. A mamy tu statystyki, którymi zdecydowanie warto się chwalić.
Przedsiębiorczość nie bierze się znikąd. Wielkopolski wynik to efekt kilku nakładających się czynników:
Pierwszym jest dywersyfikacja gospodarcza samego regionu. Poznań ma silny sektor IT i usług biznesowych, wielkie zakłady produkcyjne (Volkswagen Poznań, Bridgestone, MAN), centra logistyczne i handlowe o krajowym zasięgu (siedziba Żabki, Muszkieterów-Intermarché, Selgros). Ale poza Poznaniem Wielkopolska to też przemysł metalowy i spożywczy w Kaliszu i Ostrowie, energetyka i chemia w Koninie, rozwinięte rolnictwo w centrum i na południu. Ta różnorodność tworzy popyt na usługi: każda duża firma potrzebuje dziesiątek mniejszych dostawców, podwykonawców, specjalistów na zlecenie.
Drugim czynnikiem jest klimat dla przedsiębiorczości budowany aktywnie od lat. Poznań organizuje Poznańskie Dni Przedsiębiorczości, prowadzi program Poznań Biznes Partner dla osób planujących założenie działalności, jest centrum konferencji technologicznych jak Pozitive Technologies. To duży krok w kierunku obniżenia bariery informacyjnej i psychologicznej, który ma przełożenie na podejmowane przez przedsiębiorców decyzje.
W 2025 roku w Polsce złożono 288,8 tys. wniosków o założenie jednoosobowej działalności gospodarczej. To niemal tyle samo co rok wcześniej. Eksperci mówią o stabilizacji, która oznacza zdrowy, powtarzalny strumień nowych przedsiębiorców. Co roku saldo zakładania i zamykania JDG daje przewagę netto przekraczającą 100 tys., to znaczy, że rynek stale rośnie, choć w spokojnym, dojrzałym tempie.
Za tym trendem stoi konkretna zmiana infrastrukturalna: rejestracja działalności odbywa się dziś przez internet, w kilka minut. Rachunkowość uproszczona (ryczałt lub KPiR) jest łatwo dostępna do prowadzenia samodzielnie, nawet dla kogoś, kto nigdy nie miał do czynienia z księgowością. Wystawianie faktur, śledzenie płatności, pilnowanie terminów podatkowych – to zadania, które dziś może przejąć całkowicie oprogramowanie.
– Jeszcze kilka lat temu barierą dla wielu osób myślących o własnej firmie było przekonanie, że do tego potrzeba specjalisty na każdym kroku. Dziś rejestracja, fakturowanie i podstawowe rozliczenia są czynnościami, które każdy może wykonać samodzielnie w domu za pomocą komputera lub telefonu. To znacząco obniża próg do założenia własnej działalności. – mówi Beata Tęgowska, specjalistka ds. księgowości w Systim.
W tej historii ważna jest jedna korekta perspektywy. Kiedy mówi się o wielkopolskiej przedsiębiorczości, łatwo utożsamić ją z Poznaniem, bo to tu jest siedziba większości dużych firm, tu koncentruje się życie gospodarcze i medialne. Ale Wielkopolska to także Kalisz z tradycją przemysłową sięgającą XIX wieku, Konin z sektorem energetycznym przechodzącym własną transformację, Leszno z wyraźnym zapleczem transportowym i logistycznym, Piła obsługująca północno-zachodnie krańce regionu, dziesiątki mniejszych miejscowości z firmami o kilka osób, które wystawiają faktury dla klientów z całej Polski.
Wracając do początku: w Wielkopolsce jest rejestrowane prawie sto firm dziennie. Czas jaki zajmuje jedna rejestracja to zaledwie kilkanaście minut. To oznacza, że warunki do rozwoju przedsiębiorczości, są wręcz świetne. Pozostaje jedynie potrafić je wykorzystać na swoją korzyść.