"Nie dostrzegam tu rewolucji" - komentował w Radiu Poznań socjolog, profesor Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza dr hab. Marek Nowak.
Natomiast widać wyraźnie, że mamy do czynienia z pewnym przesileniem albo zużywaniem się istniejącego układu politycznego
- dodał.
W Wielkopolsce przeciwników rządu jest o sześć punktów procentowych więcej niż zwolenników. Równocześnie prawie jedna szósta z nas ma do rządu stosunek obojętny. Zdaniem Marka Nowaka ten odsetek może być nawet wyższy.
Tego typu opiniom sprzyjają wakacje, kiedy próbujemy zajmować się odpoczynkiem, a niekoniecznie zaangażowaniem politycznym. Osoby o zdecydowanie zdefiniowanych poglądach się angażują i są na bieżąco, a cała reszta próbuje zachować zdrowy dystans
- stwierdził prof. Nowak.
Najbardziej obojętni wobec rządu są mieszkańcy województwa lubuskiego, gdzie prawie 40 proc. badanych nie nazwało się ani zwolennikami, ani przeciwnikami gabinetu Donalda Tuska.
CBOS zapytał też Wielkopolan o poglądy polityczne. 30 proc. badanych odpowiedziało, że ma przekonania prawicowe, 29 proc. - centrowe, 25 proc. - lewicowe.