Przyznają, że nie spodziewali się tak dobrego wyniku swojego kandydata na prezydenta. Jednak dla posła Witolda Czarneckiego największym zaskoczeniem było 20 procentowe poparcie dla Pawła Kukiza. - To jest coś nieprawdopodobnego, to sygnał, że potrzebne są głębokie zmiany. Ale jednomandatowe okręgi wyborcze nie są lekiem na całe zło - powiedział.
Konińscy działacze PiS zapowiadają, że przez najbliższe dwa tygodnie będą chodzić od domu do domu i przekonywać do głosowania na swojego kandydata.
Z kolei członkowie Platformy Obywatelskiej byli mocno zaskoczeni sondażowymi wynikami wyborów. Na wieczorze wyborczym w sztabie PO spotkało się tam kilkadziesiąt osób. Według konińskiego posła Platformy Tomasza Nowaka Bronisław Komorowski przegrał z Andrzejem Dudą bo wyborcy PO nie poszli do urn. - Wydaje się, że gdyby frekwencja była wyższa, przewaga byłaby po stronie Bronisława Komorowskiego. Niestety nasz elektorat został w domach - skomentował.
Zdaniem konińskich działaczy Platformy należy przed druga turą zmobilizować elektorat i mocniej zaakcentować propozycje dla młodych ludzi, którzy w pierwszej turze zagłosowali na Pawła Kukiza.