Akcja była zainspirowana 224. rocznicą Rewolucji Francuskiej. Najpierw z głośników rozległy się dźwięki "Marsylianki", a z okien na głowy przechodniów poleciały ulotki. Potem rozpoczęło się "wieszanie elit". Na ścianach budynku zawisły wizerunki prezydenta Poznania Ryszarda Grobelnego, wiceprezydenta Poznania Mirosława Kruszyńskiego, wojewody Piotra Florka, arcybiskupa Stanisława Gądeckiego oraz rzecznika wielkopolskiej policji Andrzeja Borowiaka.
Grobelny został przez anarchistów oskarżony o sprzeniewierzanie publicznych pieniędzy, wiceprezydent Kruszczyński - obwiniony o zapaść infrastruktury komunikacyjnej, wojewoda Florek - o współpracę z mafią mieszkaniową, arcybiskup Gądecki - o wyłudzanie własności komunalnej, a rzecznik wielkopolskiej policji - o tuszowanie policyjnych wpadek. Akcję anarchistów obserwowało kilkadziesiąt osób. Policja nie interweniowała.