Na poznańskim Górczynie obok aktorów zebrali się przeciwnicy tęczy. Według nich tęcza to symbol środowisk homoseksualnych. "Nie ma na to zgody w pobliżu kościoła" - mówił Bogdan Freytag z Poznańskiego Związku Patriotycznego "Wierni Polsce". Zapowiadał, że jeśli tęcza zostanie w Poznaniu - będzie spalona.
Przeciwnicy tęczy przewrócili ją, wywrócili też pojemniki z kwiatami. Doszło do przepychanek. Interweniowała policja. Spisali i pouczyli uczestników zajścia. Przeciwko inicjatorom happeningu policja chce skierować wniosek do sądu. Według funkcjonariuszy doszło do wykroczenia, bo artyści zaśmiecili miejsce publiczne.
Instalację z Placu Zbawiciela w Poznaniu wywieźli pracownicy Zarządu Dróg Miejskich. A pomysłodawcy happeningu komentowali, że rolą artystów jest m.in. prowokacja.