Z ustaleń komisji rewizyjnej wynika, że podczas odbiorów w 2023 roku problem nie występował, bo tramwaje w czasie jazd próbnych jeździły wolniej niż później z pasażerami.
Jazdy próbne prowadzono w nocy z prędkością do 50 km/h. Wtedy nie zaobserwowano tak zwanego zjawiska wężykowania, dlatego jak napisano w protokole z kontroli, dokonano odbiorów i zapłaty. Kiedy jednak tramwaje zaczęły jeździć szybciej, to część pojazdów zaczęła wężykować.
Komisja stwierdziła, że na torowisku wystąpiły odchylenia szerokości toru i gradientu powyżej wartości referencyjnych. Przekroczenie szerokości toru dotyczyło 75 metrów na 5 kilometrowym odcinku.
Problem został ostatecznie wyeliminowany poprzez prace na torowisku podbijarką i przeszlifowaniem obręczy kół tramwajów Moderus Gamma i niektórych wagonów Moderus Beta. Komisja zauważyła jednak, że szlifowanie profili obręczy kół ma negatywny wpływ na ich czas eksploatacji.
Za tydzień podczas sesji rady miasta radni mają przyjąć protokół z tej kontroli.