NA ANTENIE: 90 zjawisk z lat 90-tych
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Burmistrz Wrześni wrócił do pracy. Tomasz Kałużny przywrócony decyzją sądu

Publikacja: 12.11.2025 g.10:13  Aktualizacja: 12.11.2025 g.12:13 Grzegorz Ługawiak
Września
Burmistrz Wrześni wrócił na stanowisko. Sąd rejonowy w Poznaniu uchylił zakaz pełnienia obowiązków mimo trwającego procesu.
Kałużny - Jakub Kaczmarczyk - PAP
Fot. Jakub Kaczmarczyk (PAP)

Spis treści:

    Tomasz Kałużny stanął przed sądem pod zarzutami korupcyjnymi, do których się nie przyznaje. Burmistrz opublikował rano nagranie, w którym dziękuje mieszkańcom za wsparcie, a urzędnikom za dobre wypełnianie obowiązków.

    Zaskoczony decyzją sądu jest opozycyjny radny Bogumił Kwiatkowski, jeden z inicjatorów próby zorganizowania referendum w sprawie odwołania burmistrza.

    Jestem po prostu troszeczkę zdziwiony tym, że za dwa tygodnie mamy rozprawę i mają być przesłuchani członkowie rady nadzorczej PWiK (Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji) oraz dwaj wiceburmistrzowie no i przed przesłuchaniem podwładnych przywracamy burmistrza do pracy. To troszeczkę mnie zdziwiło

    - wyjaśnia Kwiatkowski.

    Burmistrz Wrześni Tomasz Kałużny wygrał wybory samorządowe pół roku po  zatrzymaniu pod zarzutami korupcyjnymi. Po przesłuchaniu prokurator zastosował środki zapobiegawcze w postaci zawieszenia w czynnościach służbowych, dozoru policji, poręczenia majątkowego w wysokości 20 tysięcy złotych, zakazu opuszczania kraju oraz zakazu kontaktowania się z podejrzanymi w sprawie. Po wyborach samorządowych Tomasz Kałużny złożył przysięgę przed Radą Miejską, ale obowiązków nie podjął. 

    W marcu bieżącego roku  stanął w marcu przed Sądem Rejonowym Poznań–Stare Miasto w sprawie zarzutów korupcyjnych i składania fałszywych zeznań. Prokuratura zarzuca mu m.in. żądanie 200 tys. zł korzyści majątkowej w zamian za cofnięcie wypowiedzenia umowy dzierżawy gruntu pod biogazownię. 

    Dodatkowo zarzuca się mu próbę wręczenia łapówki w kwocie 50 tys. zł funkcjonariuszowi Urzędu Celno-Skarbowego. 

    W toku postępowania sąd nałożył na niego środki zapobiegawcze: zakaz kontaktu z pracownikami urzędu oraz zawieszenie w czynnościach służbowych. Kałużny 
    nie przyznaje się do winy. 

    Proces trwa. Tomasz Kałużny złożył wniosek o uchylenie środków zapobiegawczych, m.in. zawieszenia w czynnościach służbowych i to właśnie ta sprawa była rozpatrywana przez Sąd Rejonowy Poznań Stare Miasto.

    Prawnik Tomasza Kałużnego argumentował, że podczas rozprawy jeden z  oskarżonych odwołał wszystkie zeznania, które obciążały burmistrza Wrześni. Kolejna rozprawa zaplanowana jest za kilkanaście dni.

     

    https://radiopoznan.fm/n/h3zEND