O sytuacji rodziny Janickich ze Świączynia koło Książa poinformowali nas ich znajomi z innej miejscowości. Janiccy mieszkają w fatalnych warunkach. Pan Paweł (41 lat) od roku leży w łóżku. Po wypadku jest częściowo sparaliżowany. Ma niewładne nogi i lewą rękę. Jest wycieńczony, ma bolesne odleżyny. Zdaniem znajomych wymaga bardziej fachowej i bardziej wzmożonej opieki.
Jego żona jest bezradna. Ośrodek Pomocy Społecznej w Książu twierdzi, że na ile może, na tyle pomaga. Tymczasem mieszkanie nie ma łazienki i ubikacji! Żona Marzena
myje męża w misce! Pani Marzena i pan Paweł mają dwoje dzieci: 3-letniego synka i 7-letnią córkę, która chodzi do zerówki (z powodu niepełnosprawności intelektualnej).
Apelujemy o pomoc dla tej rodziny. Do lekarzy i do osób, które pomogą zdobyć mieszkanie. OPS-owi nie udało się umieścić pana Pawła ani w zakładzie opiekuńczo-leczniczym w Śremie, ani na oddziale rehabilitacyjnym jednego ze szpitali w Poznaniu. Rok temu Paweł Janicki spadł z drzewa podczas zrywania jabłek. Uszkodził kręgosłup.
W jaki sposób można pomóc rodzinie Janickich? Nie chodzi o pieniądze. Ważniejszy jest lokal mieszkalny z łazienką i toaletą w Książu, Krzykosach, Nowym Mieście lub okolicach. Może, któraś z gmin może pomóc? Osoby lub instytucje chcące i mogące pomóc rodzinie Janickich prosimy o kontakt z Radiem Merkury.