Chodzi o kupiony przez miasto pusty budynek, do którego po remoncie miał się przenieść Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy. Obecny teren ośrodka wraz z boiskiem, gdzie przed wojną był cmentarz, miałby wrócić do gminy wyznaniowej żydowskiej. Miasto kupiło budynek za ponad 3 miliony złotych. Koszty adaptacji miała pokryć dotacja z Kancelarii Premiera w wysokości 3,5 mln zł. Jednak okazało się, że modernizacja i urządzenie ośrodka będą o ponad 2,5 miliona zł droższe od tego, co wstępnie zakładano. Dlatego Lewica chce zbadania, czy nie doszło do zmarnotrawienia publicznych pieniędzy.