Jak mówi prezes Towarzystwa Pamięci Powstania Wielkopolskiego Tadeusz Musiał - jednego Dobosza przyznano także pośmiertnie.
Tomasz Szeszycki zajmował się Powstaniem Wielkopolskim od wielu, wielu lat, szczególnie udziałem leśników i drzewiarzy w Powstaniu Wielkopolskim. Bardzo interesowała go też postać Mieczysława Palucha - zrobił na ten temat kilka opracowań, był nadleśniczym w zachodniopomorskiem
- tłumaczy Tadeusz Musiał.
Dobosza wręczono też Archiwum Państwowemu w Lesznie. Statuetki są przyznawane od 1996 roku za działania przybliżające zryw Wielkopolan. Od 1996 roku Towarzystwo Pamięci Powstania Wielkopolskiego honoruje w ten sposób m.in. naukowców, regionalistów, dziennikarzy oraz różne instytucje.
Uroczystość odbyła się w Pałacu Działyńskich na Starym Rynku w Poznaniu. Wieloletnim zwyczajem jest organizacja gali Doboszy kilka tygodni przed rocznicą niepodległościowego zrywu. Powstańcy do boju ruszyli 27 grudnia 1918 roku.