Za 100 zł. miesięcznie w Koninie trudno wynająć cokolwiek, a tym bardziej dom jednorodzinny. - Ja płacę za swoje biuro około dwóch tysięcy złotych miesięcznie - mówi oburzony poseł Twojego Ruchu Jacek Kwiatkowski. - W sytuacji gdy wiele organizacji pozarządowych musi szukać lokali na wolnym rynku a miasto wynajmuje partii politycznej budynek za 100 złotych miesięcznie to paranoja - dodaje.
Natomiast poseł PO Tomasz Nowak, radni Platformy i komisja rewizyjna Rady Miasta, prezydent Konina Józef Nowicki z SLD i szef konińskiego Sojuszu Paweł Piechocki nabrali wody w usta. Ograniczyli się do opublikowania lakonicznych oświadczeń, w których przypominają historię budynku. Do 1999 roku był własnością Socjaldemokracji Rzeczpospolitej Polskiej, później został nieodpłatnie przekazany miastu.
Potem w budynku zaczęli urzędować działacze SLD - były tam ich biura poselskie i senatorskie. Tak jest do dziś. SLD, jak wynika z oświadczenia, włożył w remonty budynku ponad 100 tys. złotych. Ponosił też wydatki związane z podatkami, dzierżawą i eksploatacją.
Poseł Twojego Ruchu zapowiada tymczasem, że skieruje przeciwko miastu sprawę do prokuratury. Według niego opłata za wynajem ponoszona przez SLD jest zaniżona.