SAFE dzieli polityków. Koalicja chce pożyczki z UE, opozycja wskazuje na NBP
– Miał szczęście, że wszystko widział jego znajomy – mówi oficer prasowa straży pożarnej w Gnieźnie Kamila Kozłowska.
Dwóch mężczyzn chodziło po tym cienkim lodzie, z czego jeden zawrócił, a drugi – około 50-letni – szedł dalej na drugą stronę jeziora. Po chwili lód się pod nim załamał
– dodała.
Wezwani na miejsce strażacy w trzech zastępach ruszyli mu na pomoc przy użyciu sań lodowych i wydobyli go z wody. Mężczyzna utrzymywał się na powierzchni. W wodzie przebywał około 20 minut. Był przytomny i został przekazany ratownikom medycznym.
Straż pożarna ostrzega, że lód na jeziorach jest już bardzo kruchy i cienki, co stanowi poważne zagrożenie dla wszystkich, którzy chcą po nim chodzić.