O konflikcie zrobiło się głośno, kiedy dyrektor Jasiński zwolnił związkowca dyscyplinarnie z pracy za samowolne opuszczenie firmy. Związkowiec tymczasem twierdził, że to fałszywe oskarżenie. Mówił, że opuścił swoje stanowisko, bo pojechał na związkową manifestację do Warszawy. Jak zawsze w takich sytuacjach odnotował to w tak zwanym zeszycie wyjść.
Zwolniony związkowiec, wspólnie z kolegami z innych zakładów pracy zwrócił się o pomoc do prezydenta miasta. Skierował także sprawę do sądu i wygrał w każdej instancji. Wyrok jest prawomocny. Związkowiec powrócił do pracy. Mimo, że w obronie dyrektora stanęła większość pracowników konińskiego Sanepidu, prezydent podjął decyzję o jego odwołaniu.
Od 1 lipca konińską Stacją Sanitarno- Epidemiologiczną pokieruje była szefowa słupeckiego Sanepidu Agnieszka Dybała-Kamińska.