NA ANTENIE: Klasyka muzyczna
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Dziennikarka o prowokacji

Publikacja: 22.10.2013 g.16:00  Aktualizacja: 22.10.2013 g.16:00
Poznań
To była jedyna droga, aby wykryć przestępstwo - mówi dziennikarka, która ujawniła sprawę romansu 36-letniej nauczycielki z 14-letnim uczniem gimnazjum. Po doniesieniach prasowych sprawą zajęła się prokuratura.
Oddział noworodkowy w szpitalu im. Raszei - Wojciech Chmielewski
/ Fot. Wojciech Chmielewski

Spis treści:

    Nauczycielka z Kalisza urodziła dziecko, którego ojcem jest 14-latek. Dziennikarka Ewa Bąkowska, aby opisać przestępstwo, wcieliła się w rolę psychologa. Tymczasem wiele środowisk zarzuca dziennikarce przekroczenie granicy. Prokuratura, która wszczęła śledztwo w sprawie wykorzystania przez nauczycielkę osoby małoletniej przesłuchała już pierwszych świadków. To pracownicy szkoły w Godzieszach Wielkich oraz lekarze, którzy przyjmowali poród. W tej sprawie zabezpieczono już dokumentację medyczną. Na razie nauczycielce nie postawiono żadnych zarzutów.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 4
    radek 24.10.2013 godz. 11:10
    Dziennikarz to też zawod zaufania spolecznego, nie można oklamywać rozmówcy. Jak widać dziennikarstwo schodzi na psy
    maja 24.10.2013 godz. 02:19
    Mam nadzieję,że prokuratura znajdzie odpowiedni art..i postawi pseudo dziennikarkę(całkowity brak etyki zawodowej) też w jednym szeregu z przestępcami.To,że ma swoją gazetkę nie oznacza,że może pisać co chce i jak chce!!!Cierpią na tym rzetelni dziennikarze i psycholodzy oraz my obywatele Prawej I Sprawiedliwej POlski !! Wczoraj wcieliła się w psychologa,dzisiaj wcieli się w księdza i będzie spowiadała dla dobra ludzkości i swojej gazetki,a my jutro stracimy całkowicie zaufanie do ludzi wykonujących zawody zaufania społecznego!!! WSTYD i ŻENADA!!!!!
    MM 23.10.2013 godz. 11:50
    To najgorsza z możliwych dróg jakie mogła wybrać dziennikarka - psycholog jest jak ksiądz, jak lekarz - ludzie zwierzają mu się w absolutnym zaufaniu. Wielu ludzi korzysta z pomocy psychologa, z ośrodków itp, w tym wiele dzieciaków z problemami. I teraz co? Ilu ludzi zrezygnuje, ile dzieciaków się nie przyzna, nie powie prawdy? Jak można było podać się za psychologa?! Pani Ewa mogła skorzystać z innych dróg, ale wybrała najgorszą (albo najbardziej medialną - dla siebie). Wstyd.
    amen 23.10.2013 godz. 11:41
    Pani Ewa Bąkowska kłamie mówiąc, że jej "prowokacja" była jedyną drogą aby wykryć przestępstwo. Były inne:
    1. zgłoszenie przestępstwa przez poszkodowanego
    2. zgłoszenie przestępstwa przez rodziców poszkodowanego
    3. zgłoszenie podejrzenia przestępstwa przez Ewę B. do prokuratury

    Mam nadzieję, że dziennikarce są znane bardzo trafne określenia, które pod jej adresem padają i co rychlej przestanie być dziennikarką.