- Najpierw zażądamy publicznego sprostowania tej nieprawdziwej informacji. Jeśli to nie pomoże, pójdziemy do sądu. Z naszej strony wszystko było w porządku, miasto ma wszystkie dokumenty: roczne, kwartalne - mówi Ewa Wójciak.
Ewa Wójciak zapowiada również odwołanie się od ostatniej (piątkowej) decyzji prezydenta Poznania. Ryszard Grobelny ukarał ją naganą za to, że po wyborze na papieża kardynała z Argentyny nazwała go wulgarnie słowem na literę "ch" i oskarżyła o to, że w czasie rządów wojskowej junty donosił on na księży o lewicowych poglądach. (cała rozmowa poniżej)
Sławomir Hinc, były wiceprezydent Poznania, w rozmowie z Radiem Merkury powiedział, że Teatr Ósmego Dnia brał od miasta pieniądze na premiery, które się nie odbywały. Cała rozmowa - tutaj.
___
W ostatnich dniach kilkudziesięciu przedstawicieli świata nauki i kultury podpisało list popierający odwołanie ze stanowiska dyrektor poznańskiego Teatru Ósmego Dnia. "Wolność słowa nie może godzić w wolność i godność Drugiego Człowieka" - napisali sygnatariusze listu, w większości naukowcy i artyści ze Śląska i Krakowa. Ich zdaniem, oskarżycielska wypowiedź Ewy Wójciak o nowo wybranym papieżu z Argentyny była pozbawiona podstaw i dostatecznej wiedzy. Autorzy listu podkreślają też, że sprzeciwiają się wrażeniu, że środowiska artystyczne oraz naukowe w całości bronią autorki kontrowersyjnej wypowiedzi.
List jest odpowiedzią na wcześniejsze pismo podpisane przez 200 osób związanych z poznańskim środowiskiem teatralnym, uniwersyteckim i artystycznym. Spór o odwołanie Ewy Wójciak powstał, gdy dyrektor Teatru Ósmego Dnia wulgarnie określiła Jorge Bergolio oskarżając go o kolaborację z argentyńską juntą.