NA ANTENIE: 14:05 GODZ Z REPORTAZEM zgr/
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Ewa Wójciak nie cofa swoich słów

Publikacja: 08.04.2013 g.09:00  Aktualizacja: 08.04.2013 g.16:47
Poznań
Dyrektorka Teatru Ósmego Dnia, Ewa Wójciak, zapowiada kroki prawne przeciwko byłemu wiceprezydentowi Poznania Sławomirowi Hincowi. W wywiadzie dla Radia Merkury Hinc oskarżył teatr o to, że przez cztery lata brał od miasta pieniądze na premiery, których nie było.
Ewa Wójciak w Merkurym - Szymon Mazur
/ Fot. Szymon Mazur

Spis treści:

    - Najpierw zażądamy publicznego sprostowania tej nieprawdziwej informacji. Jeśli to nie pomoże, pójdziemy do sądu. Z naszej strony wszystko było w porządku, miasto ma wszystkie dokumenty: roczne, kwartalne - mówi Ewa Wójciak.

    Ewa Wójciak zapowiada również odwołanie się od ostatniej (piątkowej) decyzji prezydenta Poznania. Ryszard Grobelny ukarał ją naganą za to, że po wyborze na papieża kardynała z Argentyny nazwała go wulgarnie słowem na literę "ch" i oskarżyła o to, że w czasie rządów wojskowej junty donosił on na księży o lewicowych poglądach. (cała rozmowa poniżej)

    Sławomir Hinc, były wiceprezydent Poznania, w rozmowie z Radiem Merkury powiedział, że Teatr Ósmego Dnia brał od miasta pieniądze na premiery, które się nie odbywały. Cała rozmowa - tutaj.

    ___

    W ostatnich dniach kilkudziesięciu przedstawicieli świata nauki i kultury podpisało list popierający odwołanie ze stanowiska dyrektor poznańskiego Teatru Ósmego Dnia. "Wolność słowa nie może godzić w wolność i godność Drugiego Człowieka" - napisali sygnatariusze listu, w większości naukowcy i artyści ze Śląska i Krakowa. Ich zdaniem, oskarżycielska wypowiedź Ewy Wójciak o nowo wybranym papieżu z Argentyny była pozbawiona podstaw i dostatecznej wiedzy. Autorzy listu podkreślają też, że sprzeciwiają się wrażeniu, że środowiska artystyczne oraz naukowe w całości bronią autorki  kontrowersyjnej wypowiedzi. 

    List jest odpowiedzią na wcześniejsze pismo podpisane przez 200 osób związanych z poznańskim środowiskiem teatralnym, uniwersyteckim i artystycznym. Spór o odwołanie Ewy Wójciak powstał, gdy dyrektor Teatru Ósmego Dnia wulgarnie określiła Jorge Bergolio oskarżając go o kolaborację z argentyńską juntą.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 11
    dżon 21.04.2013 godz. 21:57
    To kto w końcu łże: Wójciak, czy Esquivel ? Bo któreś z nich na pewno.
    igo. 21.04.2013 godz. 14:52
    Nie bardzo wiadomo do kogo odnoszą się słowa Buby ale pewnie do "znęcających" się nad Pania artystką. Niestety Buba ale zabawa w teatr i dalej, zabawa w protest przeciwko władzy, osobom po 40 roku życia juz nie bardzo uchodzi.
    cz'ytacz 14.04.2013 godz. 11:23
    No cóż !.Czy szykuje się TEATR OPOZYCYJNY do władz i siódmego dnia?
    Zdaje się że to jest jakaś intryga,zmowa,podstęp,tajny układ ...? .Z pieniędzy podatników ...?
    Jakby nie było ,to tam wszyscy biorący udział w tym ,tym ... .(-nooo powiedzmy że w Poznańskim Serialu Scenicznym) Jadą na tym samym wózku ,który nazywa się Budżet Miasta Poznania.

    Jeśli nastąpi rozłam ,to wtedy można dyskutować o tym co można nazwać "NA SWOIM".I taka sztuka może przynosić zyski lub będzie wielką klapą . .
    Buba 10.04.2013 godz. 12:34
    A ci znowu swoje...
    maciej 08.04.2013 godz. 16:27
    Panowie chcieli uniknąć sprawy w sądzie i dali naganę i cóź ? Stracili wizerunkowo, a w sądzie i tak "wylądują", bo pani W.będzie się odwoływać. Nie warto było zatem podjąc męską decyzję - odwołac tę panią i przynajmniej byłoby o co się sądzić? O Prezydencie mówią teraz i piszą: cienias, mamałyga, memeja . . . Czasami warto podjąc męską decyzję!
    igo. 08.04.2013 godz. 16:27
    Faktycznie żółta kartko. Pani E. Wójciak na urzędnika nie bardzo się nadaje. Osoby zatrudniające tę panią w Urzędzie Miejskim wcześniej powinny się zorientować. Miała być artystka przy sprawach dotyczących kultury w Poznaniu a wyszedł totalny obciach. Cieszy mnie jednak, że przynajmniej w Poznaniu ktoś może się bronić w publicznych mediach przed krytyką. Chociaż nie jestem pewien czy Radio Merkury udostępniłoby swój mikrofon także Jarosławowi Kaczyńskiemu. No ale w przypadku tego Pana jest nakaz by wyrażać się o nim źle lub zakaz by cokolwiek temu Panu ułatwiać. A szkoda. Z pewnością Jarosław Kaczyński miałby więcej do powiedzenia od Pani Wójciak.

    Kilka lat temu oskarżano Panią poseł Beatę Sawicką o łapownictwo. Rozryczana blond poseł, z rozmazanym makijażem na twarzy, żaliła się do kamery we wszystkich dziennikach przez chyba miesiąc na J. Kaczyńskiego, że ją niszczy; pozbawia immunitetu, pracy, pieniędzy, dobrej opinii i czego tam jeszcze. I Polacy kupili tę śpiewkę. J. Kaczyński wyszedł na tyrana, choć nie po to pani Sawicka została posłanką by kupczyć majątkiem własnych wyborców. Chodziło o tzw. prywatyzację budynków służby zdrowia. Zdaje się że Pani E. Wójciak będzie stosować zbliżoną strategię. Urząd Miejski będzie teraz tyranizwał Jej teatr, odmawiając pensji, dotacji, wsparcia i to przez co ! Przez jakiegoś "ch...." .
    jan 08.04.2013 godz. 13:27
    Nie wywalili to trzeba inaczej celebrować się
    KIBOL 08.04.2013 godz. 13:04
    Jak z powyższego widać lewactwo zmienia zdanie i przestaje szczekać tylko w Berezie Kartuskiej.
    żółta kartka 08.04.2013 godz. 12:31
    igo. - nie sposób jest się dziś z Tobą nie zgodzić.

    A to, co mnie martwi, to znowu prezydent Grobelny nie zachował się jak mężczyzna i pogłaskał po główce p. Wójciak dając naganę... czyli tak na prawdę nic się p. Wójciak nie stało - to tak, jakby piłkarz na boisku został upomniany, czy dostał żółtą kartkę.
    Jarek48 08.04.2013 godz. 09:35
    Lewacki warszawskie chamstwo dotarło do Poznania.
    Żenada, kto firmuje kulturę i sztukę w grodzie Lacha?
    igo. 08.04.2013 godz. 09:31
    Raczej nikt nie oczekuje od Pani Wójciak sprostowania czy wycofania własnej wypowiedzi na temat Papieża Franciszka. Nie o to chodzi. Każdy może publicznie mówić co chce o kimkolwiek. Problem w tym że Pani Wójciak jest dyrektorem teatru utrzymywanego z pieniędzy społecznych i jakaś lojalność wobec Prezydenta Grobelnego Panią Wójciak obowiązuje. Nie może być tak, że pracownicy podlegający Panu Prezydentowi Grobelnemu będą szydzić, drwić czy wyśmiewać stanowisko urzędu w sprawach dotyczących Kościoła, w tym dotyczących oceny Papieża Franciszka, jego kompetencji moralnych, etycznych czy jego doświadczeń politycznych.