Tylko w ubiegłym tygodniu z porad lekarskich musiało skorzystać blisko 3 tysiące pacjentów. Kalina Pabisiak-Ignaszewska z leszczyńskiego sanepidu nie wyklucza, że taka tendencja może utrzymać się jeszcze do końca marca. - To jest najlepszy okres żywotności wirusa grypy. On najlepiej czuje się w temperaturach od 0 do 4 stopni, w chłodzie, a jego największa aktywność zawsze przypada na pierwszy kwartał roku - mówi.
W jaki sposób możemy uniknąć grypy? Pabisiak-Ignaszewska podpowiada, że szczepiąc się. - Takie rzeczy jak cytryna, miód, czosnek zupełnie nie działają na wirusa grypy. One wspomagają pewnie naszą kondycję ogólną i działają na przeziębienie, ale wirusa tym nie zwalczymy - przekonuje.
W tym roku do leszczyńskich przychodni zgłosiło się prawie 34 tys. pacjentów z objawami grypy lub infekcji grypopodobnych.