- To za dużo. Przykład innych miast pokazuje, że festiwale można organizować ze znacznie mniejszym wsparciem miasta, a nawet bez niego. Poznań przeznaczył 3 mln na koncert. Miasto nie powinno sponsorować organizatora koncertu, który dodatkowo zarabia na wpływach z biletów - mówi radny Szymon Szynkowski.
Radny skierował pismo do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Żąda w nim udostępnienia materiałów. - Na przekazanie części dokumentów nie pozwalają umowy podpisane z agencją. Ujawnienie tajemnicy skutkowałoby dochodzeniem odszkodowania przez tą firmy, zatem byłoby działaniem na szkodę miasta - odpowiada szef promocji w urzędzie Łukasz Goździor.
Zdaniem miejskich urzędników koncert artysty wraz z działaniami promocyjnymi był wart około 20 milionów złotych. Przekazanie zaledwie trzech milionów na imprezę urzędnicy określają jako sukces.