- Dziękuję za współpracę Jackowi Jaśkowiakowi, życzę dużo siły i wytrwałości w służbie na rzecz Mieszkańców Poznania - napisał Jędrzejewski w serwisie społecznościowym Twitter.
- Podjąłem decyzję o rezygnacji z pełnionej funkcji w trosce o efektywność zarządzania miastem. Zaznaczam, że sam wystąpiłem do Najwyższej Izby Kontroli i Urzędu Kontroli Skarbowej o pełną kontrolę działań spółki Szpitale Wielkopolski, kiedy pełniłem w niej funkcje zarządcze - podkreśla Jakub Jędrzejewski.
-Wierzę w uczciwość i niewinność prezydenta Jędrzejewskiego. Nie zamykam drogi do naszej dalszej współpracy. Co więcej, mam nadzieję na taką współpracę w przyszłości. Ocenę materiału złożonego mi przez Jakuba Jędrzejewskiego pozostawiam służbom powołanym do takich zadań. Tylko kompleksowa kontrola w spółce Szpitale Wielkopolski, może wyjaśnić wszelkie kwestie prezentowane w mediach - skomentował decyzję wiceprezydenta prezydent Jacek Jaśkowiak.
Kontrola w Spółce Szpitale Wielkopolskie ma dotyczyć nieprawidłowości, których miał dopuścić się Jakub Jędrzejewski, gdy był prezesem Spółki. Chodzi o wydatki na promocję, marketing i pikniki. Połowę tej kwoty dostał klub fitness Red Oak na Malcie, który założył jego kolega partyjny. Według wstępnych ustaleń część tych faktur nie została zrealizowana, na część nie ma koniecznych umów.
Prezydent nie podjął jeszcze decyzji czy i kto zastąpi Jakuba Jędrzejewskiego, który był jego pierwszym zastępcą. Odpowiadał między innymi za gospodarkę odpadami. W środę Jędrzejewski został wyrzucony z Platformy Obywatelskiej. Decyzję podjął zarząd partii. Domagał się tego między innymi szef wielkopolskiej Platformy - poseł Rafał Grupiński.