Najpierw do zawodówki, studia - potem
Porozumienie miało zostać podpisane w czerwcu. Miasto chciało oddać gminie teren w centrum Kalisza, na którym przed wojną był kirkut. Od XIII wieku Żydzi chowali na nim zasłużonych rabinów. Teraz w miejscu cmentarza jest m.in szkoła z internatem i boisko. Kalisz miał jeszcze przez 30 lat korzystać z budynków. Samorząd wycofał się jednak z rozmów.
- Po weryfikacji stanu faktycznego i prawnego tej sprawy, uwzględniając interes społeczny mieszkańców, uznaliśmy, że zawarcie ugody w treści przygotowanej przez poprzednie władze miasta jest niedopuszczalne. Nie może być zgody na to, żeby do gminy żydowskiej wróciły nieruchomości zabudowane - mówi wiceprezydent miasta Piotr Kościelny.
Rozmowy na temat zwrotu Gminie Wyznaniowej Żydowskiej terenu starego cmentarza toczą się od wielu lat. Brak porozumienia w tej sprawie skutkuje m.in tym, że Kalisz nie znajduje się na mapie miejsc pamięci turystów z Izraela. Urzędnicy deklarują, że w ciągu miesiąca wypracują projekt nowej umowy w tej sprawie.