NA ANTENIE: DZIEŃ DOBRY WIELKOPOLSKO
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Kibice rozrabiali, autobusy zniszczone

Publikacja: 28.02.2011 g.14:10  Aktualizacja: 28.02.2011 g.16:07
Poznań
- Nie proszono nas o interwencję podczas niedzielnego meczu Lecha Poznań z Widzewem Łódź - powiedział Radiu Merkury Andrzej Borowiak, rzecznik prasowy poznańskiej policji. Kibice Widzewa w drugiej połowie meczu odpalili race, grę trzeba było na kilka minut przerwać. Kibice Widzewa na stadionie spalili kilka krzesełek. Zniszczyli też autobusy wiozące ich z dworca kolejowego.
20110227 Lech - Widzew Łódź - Przemek Modliński
/ Fot. Przemek Modliński

Spis treści:

    - Z naszej perspektywy, nie było większych problemów z kibicami. Kibice zostali przetransportowani na stadion autobusami MPK z dworca kolejowego i w taki sam sposób na niego wrócili po meczu. W czasie, gdy my konwojowaliśmy kibiców, nie doszło do żadnych incydentów  - mówi  Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji. 

    12 tysięcy złotych - na tyle poznańskie MPK wyceniło swoje straty po niedzielnym meczu Lecha z Widzewem. Do Poznania przyjechało dwa tysiące kibiców z Łodzi. Od początku byli  agresywni. MPK podstawiło dla nich 14 autobusów, które dowiozły ich z dworca na stadion.    "Wszystkie zostały zniszczone. - Tego się nie spodziewaliśmy. Tłuczono szyby, w tramwajach pojawiło się graffiti, doszło nawet do rozcięcia przegubu w autobusie, zrywano plomby. Autobusy wyglądały jak po przejściu huraganu  - mówi Iwona Gajdzińska, rzecznik MPK.

    Tym razem nie popisali się także kibice Lecha. Po meczu zostały zniszczone cztery autobusy i trzy tramwaje liniowe, które zwoziły publiczność ze stadionu. Z powodu zniszczeń tramwaje trzeba było wycofać z trasy. MPK już zabezpieczyło nagrania z kamer, monitorujących autobusy. Przekaże je policji. Będzie się też domagać odszkodowania od organizatorów meczu.

    https://radiopoznan.fm/n/