Chodzi o zakaz udzielania się w mediach społecznościowych nałożony na trzech kapłanów: Adama Pawłowskiego, Daniela Wachowiaka i Marcina Węcławskiego. Zakaz łączono z listem w sprawie pochówku arcybiskupa Juliusza Paetza w katedrze, pod którym podpisali się księża.
Portal DoRzeczy twierdził, że to kara za sprzeciw wobec złożenia ciała hierarchy w katedrze. (Ostatecznie spoczął w grobie rodzinnym na poznańskiej Starołęce). DoRzeczy, powołując się na nieoficjalne źródła pisze, że na dekrecie wręczonym jednemu z księży jako powód kary wymieniono konflikt tego kapłana z dyrektorką poznańskiego LO oraz rzekome skargi parafian i kleryków. Nie ma ani słowa o liście w sprawie arcybiskupa Paetza czy działalności w mediach społecznościowych.
Ksiądz Daniel Wachowiak, proboszcz parafii w Piłce w Puszczy Noteckiej znany jest z komentowania bieżących wydarzeń politycznych. Jako wikary, zasłynął w Poznaniu z krytyki środowisk propagujących LGBT oraz prezydenta Jacka Jaśkowiaka. Kilka krytycznych artykułów poświęciła mu Gazeta Wyborcza. Rok temu został niespodziewanie przeniesiony do Piłki w Puszczy Noteckiej, gdzie otrzymał parafię. Mimo wielu zajęć nie zaprzestał działalności internetowej, na Twitterze obserwuje go blisko 20 tysięcy osób.
Ksiądz Adam Pawłowski to proboszcz parafii w Rogalinie. Prowadzi z kolei kanał na YouTube, jego filmy ogląda kilkadziesiąt tysięcy osób. Zamieszcza na nim filmy, np. z poradami, jak skutecznie się modlić. Przy okazji tzw. Black Friday zaproponował własną formułę tej akcji - przez cały weekend ksiądz za darmo udzielał ślubów i chrztów.
Ksiądz Marcin Więcławski nie korzysta z mediów społecznościowych.