NA ANTENIE: BEZ CIEBIE UMIERAM/MAANAM
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Kto odklei miasto? Kto ma dawać przykład?

Publikacja: 21.01.2014 g.10:47  Aktualizacja: 21.01.2014 g.10:55
Poznań
Prawie 90% reklam w przestrzeni Poznania wisi nielegalnie. Zaklejają kamienice, instytucje, drogi i przyrodę. Stowarzyszenie Ulepsz Poznań od trzech miesięcy prowadzi akcję społeczną "Nie wieszam". Apeluje do firm i instytucji o zaniechanie wieszania wielkich reklam.
plakaty na budkach - Ulepsz Poznań
/ Fot. (Ulepsz Poznań)

Spis treści:

    "Wielkoformatowe reklamy psują i niszczą naszą przestrzeń. Nawet nie wiemy, jakie mamy piękne miasto" - mówi Agata Tryksza ze Stowarzyszenia Ulepsz Poznań. "Nam chodzi o ograniczenie pojawiania się tych reklam. Piszemy maile, zwracamy uwagę na problem. W internecie publikujemy zdjęcia. Najczęściej nie ma odpowiedzi. No to dzwonimy. Wtedy słyszymy, że reklamy, które wiszą są legalne. Ale my, zanim napiszemy do konkretnej firmy, kontaktujemy się z Powiatowym Inspektoratem Nadzoru Budowlanego.  W 90% te reklamy nie są legalne! Więc kiedy firmy zapewniają o legalności reklam, to po prostu kłamią."

    Agata Tryksza wyjaśnia, że impulsem do akcji była książka Filipa Springera "Wanna z kolumnadą". Książka, która pokazuje przyczyny brzydoty naszej przestrzeni, opisuje słabość prawa i słabość instytucji. "Bardzo nam zależy, żeby jednostki miejskie włączyły się do akcji. Mamy wsparcie plastyka miejskiego, konserwatora zabytków, Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego i Komisji Rewitalizacji Rady Miasta. Ale wiele jednostek miejskich nie reaguje na nasze prośby o niewieszanie wielkoformatowych reklam. Podobnie jak uczelnie. To bardzo przykre i smutne. Bo kto, jak nie uczelnie, instytucje kultury i jednostki miejskie powinny dawać przykład, wyznaczać standardy i wzorce reklamowe. Nie mamy także żadnej reakcji ze strony prezydenta miasta. Ciągle czekamy na odpowiedź. Od listopada." - dodaje gość porannej rozmowy Radia Merkury. (cała rozmowa poniżej)

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 2
    igo. 22.01.2014 godz. 07:22
    W Poznaniu od kilku już dobrych lat działają Międzynarodowe Targi Poznańskie. I da się zauważyć, że jak w jakiej dziedzinie jest kryzys to wystawców na MTP multum. A jak kryzysu brak to ledwie kto tu przyjedzie. Poza Niemcami oczywiście bo na nich światowe wahania gospodarcze wrażenia nie robią. Są w Poznaniu jakby "od zawsze", "na stałe".
    Z miejskimi reklamami podobnie. Jak sprawa nie idzie to może reklama pomoże. Stąd mnogość na Mieście różnych reklam. Najczęściej marnych oczywiście bo najtańszych, gęsto, często wykonanych samodzielnie przez właścicieli interesu, jaki reklamują.
    I to się da zrozumieć. Zupełnie jednak bez logiki są reklamo-twórcze działania działania Urzędu Miejskiego.
    Np logo. "POZnań Know-How " Zaśmieca wszystko co się da, od korespondencji urzędniczej zaczynając, na dmuchanych bilbordach kończąc.

    I jakby z Bareii wg. Grudeq.
    "..
    - Powiedz mi po co jest ta kampania i ta gwiazdka?
    - Właśnie, po co?
    - Otóż to! Nikt nie wie po co, więc nie musisz się obawiać, że ktoś zapyta. Wiesz co robi ta kampania i ta gwiazdka? Ona odpowiada żywotnym potrzebom całego miasta i społeczeństwa. To jest kampania na skalę naszych możliwości. Ty wiesz, co my robimy tą kampanią i gwiazdką? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie - mówimy - to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo i nikt nie ma prawa się przyczepić, bo to jest kampania społeczna, to jest gwiazdka w oparciu o sześć instytucji, która… sobie zgnije, do jesieni na świeżym powietrzu, o której wszyscy zapomną i co się wtedy zrobi?
    - Nową kampanie...
    - Prawdziwe pieniądze zarabia się tylko na drogich, słomianych kampaniach .."

    Ale żeby tu jeszcze o jakieś pieniądze chodziło!
    hetman 21.01.2014 godz. 16:08
    Bo urzędasy są od picia kawy ,zarcia ciastek i serfowania po necie.