Kwiaty rosnące na 2150 starych i zapomnianych cmentarzach w Wielkopolsce zbadali dr Aneta Czarna z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu oraz prof. Wojciech Antkowiak z PAN. Nasz region jest pod tym kątem najlepiej przebadanym województwem w kraju.
"To tak zwane fitoindykatory, czyli rośliny wskazujące konkretny obszar" - tłumaczy dr Aneta Czarna.
Do gatunków najczęściej sadzonych na cmentarzach należą bluszcz pospolity (hedera helix) i barwinek pospolity (vinca minor). One miały znaczenie symboliczne i dlatego były sadzone. Oznaczały nieśmiertelność, raj, a także przyjaźń, wierność.
Na cmentarzach często znajdywano także rośliny takie jak liliak pospolity oraz krzewy robinii akacjowej i karagany sycylijskiej, które według przesądów miały chronić przed przenikaniem złych duchów.
Groby samobójców otaczano natomiast roślinami ciernistymi: jeżynami, śliwą tarniną czy głogami. Badacze odnaleźli aż 35 gatunków róż. Czerwone kwiaty kojarzono z krwią Chrystusa, a białe symbolizowały śmierć.
W trakcie inwentaryzacji opuszczonych cmentarzy, zdarzały się takie, na których nagrobków nie było już wcale. Właśnie w takich przypadkach znajomość roślin funeralnych może pozwolić odnaleźć dawne miejsca pochówku. Problem w tym, że, jak zwraca uwagę Aneta Czarna, współcześnie na cmentarzach nie sadzimy już kwiatów z uwagi na symbolikę i kierujemy się wyłącznie ich wyglądem.