Na pierwszy rzut oka wydawałoby się, że zaoszczędziliśmy na ogrzewaniu bardzo dużo. Tymczasem firma Dalkia - która dostarcza ciepło do większości poznańskich mieszkań - dużego spadku nie odnotowała - mówi Bartłomiej Pawluk - rzecznik firmy. - Różnica nie jest taka duża, wynosi około 13 procent. Gdy jest bardzo zimno skłonności do oszczędzania są większe. Jeżeli nie jest tak zimno, to kaloryfery są odkręcone na "pół gwizdka" i jednak ciepło jest zużywane - mówi.
Chociaż Dalkia odnotowała 13 procentowy spadek sprzedaży, deklaruje że nie będzie podwyżek cen ciepła. Firma zaoszczędziła chociażby dlatego, że kupiła mniej opału. - Poza tym ryzyko sezonowe wliczone jest w tego rodzaju działalność - dodaje rzecznik Dalki. Trzymamy za słowo.