NA ANTENIE: BEZNAMIETNIE/NATALIA MUIANGA
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Malta: Spektakl nie obraża chrześcijan

Publikacja: 16.06.2014 g.18:06  Aktualizacja: 19.06.2014 g.10:18
Poznań
Dyrektor Malta Festival Michał Merczyński odpowiedział na list arcybiskupa Stanisława Gądeckiego w sprawie "Golgota Picnic". Arcybiskup pisał m.in. że przedstawienie, które będzie pokazane pod koniec czerwca na Malcie obraża wierzących i wyśmiewa się z tego, co dla chrześcijan najważniejsze. Z arcybiskupem nie zgadzają się organizatorzy festiwalu.
GOLGOTA PICNIC - fot. David Ruano (14) - David Ruano  - Malta Festival
/ Fot. David Ruano (Malta Festival)

Spis treści:

    Michał Merczyński napisał w liście do arcybiskupa, że spektakl Rodrigo Garcii nie obraża chrześcijan. "Na scenie nikt nie znieważa grupy ludności z powodu przynależności wyznaniowej". Merczyński dodaje, że tematem przedstawienia nie jest religia chrześcijańska ani męka Chrystusa. W jego ocenie informacja o bluźnierczym charakterze sztuki rozpowszechniają osoby, które spektaklu nie widziały.

    Przedstawiciele Malty nie chcieli jednak wypowiedzieć się na temat listu. O spektaklu "Golgota Picnic" jest głośno od kilku tygodni. Jego przeciwnicy zebrali kilkadziesiąt tysięcy podpisów pod wirtualnym protestem, 27 i 28 najprawdopodobniej wyjdą na ulicę, by protestować przez CK Zamek, gdzie wystawiona będzie "Golgota Picnic". Najprawdopodobniej, ponieważ do końca tygodnia ma być decyzja o zielonym bądź czerwonym świetle dla manifestacji.

    Decyzję podejmie miasto. Do Wydziału Spraw Obywatelskich Urzędu Miasta Poznania wpłynęły dwa wnioski o zgodę na zorganizowanie dwóch różnych manifestacji przeciwko spektaklowi Garcii.

    ___

    W obronie spektaklu głos zabrali ludzie kultury z Polski i Europy. Autorzy listu - przedstawiciele "Europejskiej Sieci Instytucji Kultury-House on Fire" - napisali m.in.: "..."Ustępstwo wobec żądań protestujących będzie przyzwoleniem na krytykę prewencyjną i będzie odbywać się ze szkodą dla wolności wypowiedzi... W naszym przekonaniu wolność, jedna z najważniejszych i właściwych człowiekowi wartości, polega na prawie do swobodnego życia, myślenia i działania w świecie, a także na zadawaniu pytań - także tych trudnych..." - czytamy. Tematem przedstawienia jest przecież kondycja europejskiego społeczeństwa pogrążonego w konsumpcjonizmie i hedonizmie oraz duchowej pustce. Artysta nie łamie praw człowieka, nie zmusza nikogo do oglądania swojej sztuki".... - piszą sygnatariusze.

    "Pytanie o wolność należy szczególnie głośno postawić w Polsce, gdzie przez niemal 50 lat walczono o odzyskanie demokracji i wolności słowa... 25 lat po odzyskaniu niepodległości, pokaz spektaklu w przestrzeni zamkniętej na nowo budzi w Polsce pragnienie cenzury prewencyjnej i nawoływania do krucjaty przeciwko artystom. Jako ludzie kultury domagamy się przestrzegania wartości, jaką jest wolność wypowiedzi" - kończą list otwarty przedstawiciele Europejskiej Sieci Instytucji Kultury-House on Fire".

    Pod jego treścią podpisało się także 73 twórców kultury z Polski i zagranicy m.in. laureat literackiego Nobla John Maxwell Coetzee z RPA, kompozytor Jan A.P. Kaczmarek , reżyser Agnieszka Holland, a z Poznania Lech Raczak, Paweł Szkotak Ewa Wycichowska i prof. Dobrochna Ratajczakowa.

    __

    Oświadczenie ws. spektaklu wydał także Akademickie Klub Obywatelski im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Poznaniu. Czytamy w nim: "Akademicki Klub Obywatelski im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Poznaniu od kilkunastu dni z narastającym zdziwieniem i oburzeniem śledzi zachowanie władz Miasta Poznania w związku z mającym się odbyć w ramach festiwalu Malta 2014 spektaklem Rodrigo Garcii Golgota Picnic. W mieście, w którym ogromną większość stanowią katolicy, co więcej praktykujący katolicy, władze miasta akceptują wprowadzenie do programu festiwalu sztuki, która w swoim przesłaniu ideowym jest bluźniercza wobec tej właśnie religii, która w wielu krajach tak została oceniona i wywoływała fale protestów. Zgadzają się, by była ona przedstawiana poznańskiej publiczności 27 i 28 czerwca w dniach dwóch ważnych świąt katolickich: Najświętszego Serca Pana Jezusa i Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny, świąt szczególnie bliskich mieszkańcom Poznania i Wielkopolski.

    Głęboko zastanawia, że władze miasta nie reagują na płynące z wielu środowisk z całej Polski protesty i trwają przy tak oburzającej decyzji. Oto poznańskim katolikom w dużej mierze za ich pieniądze serwuje się spektakl, który ich głęboko uraża i obraża. Śmierć Pana Jezusa na krzyżu dla wszystkich chrześcijan jest centrum wyznawanej wiary – jest najwyższą ofiarą, jaką mógł złożyć Bóg-człowiek jako wyraz swojej miłości do każdego człowieka. /.../ 

    Wzywamy władze naszego miasta, do zmiany decyzji, uszanowania wrażliwości religijnej mieszkańców Poznania – być może odmiennej od decydentów festiwalu – i nienarażania swoich współobywateli na skłócanie, wzajemne oskarżenia i protesty zakłócające festiwal, który przecież powinien być kulturalną wizytówką Poznania. Przypominamy, że honorowym obywatelem Poznania jest św. Jan Paweł II, który z takim szacunkiem odnosił się do roli sztuki w życiu człowieka i do samych twórców, ale także nakazywał: Brońcie krzyża, nie pozwólcie, aby Imię Boże było obrażane w waszych sercach, w życiu społecznym czy rodzinnym."

    Pod listem podpisało się prawie 300 osób z Polski i zagranicy m.in. Zbigniew Czerwiński – radny sejmiku, Tadeusz Dziuba – poseł na Sejm, Jan Mosiński – przewodniczący ZR NSZZ Solidarność Kalisz, prof. dr hab. Wojciech Suchocki – UAM Poznań, dyrektor Muzeum Narodowego w Poznaniu, Bartłomiej Wróblewski – Wyższa Szkoła Psychologii Społecznej, Poznań (niedawny zdobywca Mount Everest i Korony Ziemi).

    https://radiopoznan.fm/n/