Baza PKS na Wildzie! Z wieżą ciśnień!
VOLVO S80 z 2007 roku - takim samochodem jest wożony prezydent Poznania. To jedyne auto będące własnością urzędu. Choć auto z kierowcą ma też czterech zastępców Ryszarda Grobelnego. Te samochody są jednak wynajmowane. Są to dwa auta marki Volkswagen Passat z 2009 i dwie Toyoty Avensis z 2011 r. Pozostałe osoby w zarządzie miasta - skarbnik i sekretarz miasta nie mają samochodów do swojej dyspozycji.
W mieście na razie nie planują wymiany tej floty. Sam prezydent jest na urlopie, ale tydzień temu przyznał, że siedmioletnie VOLVO jest już nieco zużyte. Jednak w tym roku zakupu nowego auta na pewno nie będzie. W końcu mamy rok wyborczy. Samochód prezydenta ma na liczniku blisko 300 tysięcy kilometrów. W Poznaniu limuzynę z kierowcą ma do swojej dyspozycji także Przewodniczący Rady Miasta - Grzegorz Ganowicz.
Czarnym 3-letnim Volkswagenem Passatem jeździ prezydent Kalisza. Rocznie auto pokonuje ponad 15 tys. km. "Prezydent nie zamierza w najbliższym czasie zmieniać służbowego auta, bo temu nic nie brakuje" - mówi prezydencki szofer Krzysztof Bazela. To jedyny osobowy, służbowy samochód w kaliskim ratuszu. Wiceprezydenci i pozostali urzędnicy jeżdżą prywatnymi autami. Urząd ma jeszcze jeden samochód. To 9-osobowy VAN OPEL VIVARO, którym jeżdżą radni na komisje wyjazdowe. Auto ma siedem lat.
Prezydent Konina Józef Nowicki korzysta z samochodu odziedziczonego po swoim poprzedniku Kazimierzu Pałaszu. Auto kosztowało ponad 60 tys. złotych. Prezydent Konina jest do służbowego samochodu przywiązany. Auto, użytkowane przez Nowickiego od ponad 3 lat nigdy nie zawiodło. To model bez zbędnych gadżetów, ma silnik Diesla, pojemność 2 l, moc około 140 koni mechanicznych, a na liczniku ponad 200 tys. km. To podstawowa wersja Volkswagena Passata z manualną skrzynią biegów. Nowicki zapowiada, że nie zamierza w najbliższym czasie wymieniać samochodu służbowego. Samochód tej samej marki wozi również dwóch wiceprezydentów - ma skórzane fotele i wbudowaną nawigację. Był o ponad 30 tys. zł droższy niż model, którym jeździ prezydent.
Już trzecią kadencję prezydent Leszna jeździ tym samym samochodem. Tomasz Malepszy ma do swojej dyspozycji Renault Lagunę. Nie jest to już młody samochód ani wypasiona limuzyna - przyznaje prezydencki kierowca Benedykt Dudziak. Prezydent Leszna w celach służbowych korzysta także ze swojego prywatnego auta.
Starosta pilski, jeździ limuzyną kupioną przez swego poprzednika. To sześcioletnie Renault Laguna, które ma 200 tys. km na liczniku. Jedyny "bajer" to przyciemniane ciemne szyby z tyłu samochodu. Mirosław Mantaj nie zamierza do końca roku przesiadać się do nowego samochodu służbowego i w tej kadencji starostwo nie wyda pieniędzy na nowe auto.
16-letnie Audi A8 to służbowy samochód burmistrza Środy Wielkopolskiej. Z auta korzystają też urzędnicy i czasem straż miejska. Burmistrz Środy Wojciech Ziętkowski przyznaje, że samochód nie bardzo nadaje się do jazdy po mieście, bo zużywa wtedy nawet 14 litrów benzyny na 100 km. Obecnie najczęściej tym autem jeżdżą ludzie z biura obsługi burmistrza, a sam burmistrz - bardzo rzadko. On sam, do celów służbowych używa prywatnego auta; a że ostatnio ono mu się popsuło, w ostatnich dniach burmistrz jest zmuszony jeździć służbową "Audicą", mimo jej niezbyt nowoczesnego wyglądu..
Burmistrz Gostynia Jerzy Kulak po objęciu urzędu zadeklarował, że nie chce, żeby magistrat kupił dla niego służbowy samochód. Słowa dotrzymał. Zapewnia, że oznacza to zmniejszenie wydatków gminy o kilkadziesiąt tysięcy złotych rocznie. W trakcie tej kadencji jedna z radnych zgłosiła nawet projekt uchwały o kupnie służbowego samochodu dla burmistrza. Wniosek przepadł.