We wrześniu ciężarówka przewożąca maszynę o dużych gabarytach, uszkodziła ponad 100-letnią konstrukcję mostu. - Jego elementy powstały według starych technologii i mogą być kłopoty ze znalezieniem wykonawcy naprawy - podkreśla kierownik Rejonu Dróg Wojewódzkich w Czarnkowie, Ryszard Jagła. - Nośność mostu uległa znacznemu zmniejszeniu. To jest konstrukcja unikalna. Trudność polega na tym, że jest to wszystkie łączenia są nitowane, stal jest trudno spawalna, więc trzeba wyszukać wykonawcę, który by to odtworzył w taki sposób, jak to było zrobione - dodaje.
Od uszkodzenia czarnkowskiego mostu obowiązuje na nim ruch wahadłowy, ale tylko dla pojazdów do 3,5 tony. Większe muszą przenosić się na długie objazdy. W ruchu lokalnym samochody i ciągniki korzystają z okolicznych promów na Noteci.