NA ANTENIE: 14:05 GODZ Z REPORTAZEM zgr/
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Nasz Dom przeciwko kopalni

Publikacja: 05.03.2012 g.15:57  Aktualizacja: 05.03.2012 g.16:48
Poznań
Mieszkańcy dwóch gmin - Miejska Górka w powiecie rawickim i Krobii w gostyńskim zawiązali wspólne Stowarzyszenie "Nasz Dom". Sprzeciwiają się planom budowy na ich terenie kopalni węgla brunatnego.
Koparka węgla brunatnego - Archiwum
/ Fot. (Archiwum)

Spis treści:

    Na razie spółka PAK Górnictwo rozpoczęła próbne odwierty mających zbadać pokłady tego węgla. Wiertnicze wieże stanęły w kilku miejscach na terenie obu gmin. Ale i te badania chcą zablokować zwłaszcza rolnicy z obu gmin. Rolnicy z tej części Wielkopolski zdecydowanie sprzeciwiają się planom konińskich górników. Według nich, to typowe tereny rolnicze od pokoleń, a kopalnie zdegradują środowisko i cała hodowla "pójdzie w niwecz".

    Burmistrz Krobi Sebastian Czwojda deklaruje, że będzie pomagał mieszkańcom obu gmin w walce z konińską kopalnią, "jeżeli będzie się to mieściło w granicach prawa". Kilka dni temu 17 mieszkańców gminy Miejskiej Górki złożyło wniosek o referendum w sprawie odwołania jej burmistrza. Mają mu za złe, że dopuścił do próbnych odwiertów mających zbadać pokłady węgla brunatnego na terenie gminy.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 6
    rycho 09.03.2012 godz. 12:12
    To że p. Tusku zadłużył nas na blisko 400 MILIARDÓW ZŁ! to nie tylko jego zasługa, ale to że my i nasze prawnuki na chwilę obecną mamy do oddania europejsom prawie BILION ZŁOTYCH!!!!!!!!!!!!! (a dług narasta z szybkością 10 000 ZŁ na SEKUNDĘ!!!!!!) to efekt rządów przez ostatnie ponad 20 -cia lat BANDY CZWORGA ( sld, po. psl i pis) pod różnymi szyldami i w dowolnych koalicjach.
    igo. 05.03.2012 godz. 16:32
    Żądza pieniądza.

    KWB Konin oczekuje poprawy zysków w 2012 r. po ich spadku w 2011 r.

    Kopalnia Węgla Kamiennego Konin odnotowała w 2011 r. pogorszenie zysków, co wynikało głównie wyższych kosztów przy utrzymanych na zbliżonym poziomie przychodów. W tym roku spółka oczekuje poprawy zyskowności przy stabilnych przychodach, wynika z wypowiedzi prezesa KWB Konin Sławomira Mazurka dla agencji ISB.

    "Zysk za 2011 r. będzie dużo gorszy niż w roku 2010, gdy przy 700-mln obrotach uzyskaliśmy 32 mln zł zysku netto. Wynika to przede wszystkich z wyższych kosztów przy utrzymanych na zbliżonym poziomie przychodów" - powiedział ISB Mazurek w kuluarach konferencji "XIX Forum Gospodarcze 2011" w Toruniu.

    Dodał, że bieżący rok powinien przynieść poprawę wyników, głównie z powodu obniżenia kosztów. Przychody powinny natomiast pozostać na podobnym poziomie.

    "Realne wydobycie to poziom ok. 9-10 mln ton, które trafia głównie do PAK-u oraz Pątnowa II. Na dziś nie widzę zagrożenia dla realizacji tego scenariusza" - powiedział też prezes.

    Mazurek podkreślił, że oczekuje dodatkowego zysku w wyniku renegocjacji wieloletniej umowy na dostawę węgla do Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin (ZE PAK). "Renegocjacje dotyczyć będą głównie cen. Chcemy je zakończyć do końca kwietnia" - powiedział prezes.

    Kopalnia planuje także znaczące zmniejszenie nakładów inwestycyjnych w porównaniu do dwóch poprzednich lat, gdy sięgnęły one łącznie 170 mln zł.

    "Na ten rok planujemy inwestycje rzędu 50 mln zł. Będą dotyczyć głównie nakładów odtworzeniowych oraz badań geologicznych nowych złóż" - powiedział Mazurek.

    Kontynuowane będą także prace nad uruchomienie pilotażowej instalacji zgazowania węgla brunatnego.

    Pod koniec lutego KWB Konin informowała o osiągnięciu porozumienia ze związkami zawodowymi, dzięki czemu prywatyzacja spółki może być kontynuowana.

    ZE PAK oraz Społem Plus Sp. z o.o. złożyły oferty wiążące dotyczące zakupu po 85% akcji spółek Kopalnia Węgla Brunatnego Konin oraz Kopalnia Węgla Brunatnego Adamów. KWB Adamów oraz KWB Konin zajmują się wydobywaniem węgla brunatnego. Spółki zaopatrują w to paliwo ZE PAK. (ISB)
    igo. 04.03.2012 godz. 16:08
    Próba wejścia z kopalnią do Krobi i Miejskiej Górki ma wszystkie cechy prymitywnej gospodarki rabunkowej.

    Po pierwsze - działanie w ukryciu, działanie podstępem.
    Po roku od pierwszych wizyt przedstawicieli Kopalni w gminach mieszkańcy gmin dowiadują się o co chodzi!

    Po drugie - nie liczenie się z kosztami jakie ponosić będą Gminy przy odkrywce.
    A będę to koszty nawet niepoliczalne. Bo jak wycenić utratę rolniczego charakteru gmin znanych obecnie z bardzo dobrej produkcji rolniczej w Polsce i Europie, jak policzyć rozbicie rodzinnego rolnictwa które gwarantowało zachowanie w rodzimych rękach własności ziemi i zapewniało podstawę bytu dla następnych pokoleń mieszkańców regionu.

    Po trzecie - udział w zyskach.
    O ile mi wiadomo Kopalnia to jeszcze firma państwowa więc o tym gdzie powędrują zyski z węgla nie gminy będą decydować. Będzie warszawski minister, który będzie miał już za chwilę pętlę zadłużenia na szyi, więc by nie stracić posady będzie oddawał zaciągnięte niedawno pożyczki w niemieckich bankach - gminnym węglem. A jest co oddawać. Sam obecny dług zagraniczny zaciągnięty przez obecny rząd (dług z 4 lat) to już prawie 345 miliardów złotych.

    Po czwarte - mit wsparcia Gmin przez Kopalnię.
    Nie będzie żadnych inwestycji pro rolniczych ze strony Kopalni dla Krobi czy Miejskiej Górki. Jedyne co Kopalnia po sobie pozostawi w regionie po wyczerpaniu złoża, to nieprzydatne nikomu na wsi linie kolejowe , hotele, jakieś pokopalniane budynku no i przede tysiące hektarów wysypisk i dziur, na których może za 100 lat ponownie wyrośnie zboże.

    Nie ma potrzeby niszczyć Wielkopolski by spłacać długi Rostowskiego. Odkrywkowe kopalnie węgla w gminach wielkopolskich to wyrok śmierci na te gminy 04.03.2012 godz. 11:55
    co za kretyn. Długi to mamy od Gierka!!!
    igo. 03.03.2012 godz. 20:43
    Niewątpliwie w przypadku pomysłu na te kopalnie pod Rawiczem, Lesznem, czy Gostyniem to XIX wieczna gospodarka rabunkowa. Zdaje się że tylko raz na poważnie zainteresowano się wydobyciem tego węgla w tej części Wielkopolski. Chyba w czasach drugiego zaboru pruskiego lub w okresie okupacji niemieckiej z okresu II wojny światowej. Cóż ... dla Niemców Polska nie miała zbyt wielkiej wartości.
    igo. 03.03.2012 godz. 19:13
    Złóż węgla brunatnego ciągnącego się przez Wielkopolskę od Parku Wielkopolskiego na południe, przez Gostyń, gminę Krobia po Rawicz nie tknęli nawet komuniści. Lokalizacja tego węgla od lat jest wszystkim znana i wszelkie próby jego wydobycia były udaremniane. Władza Ludowa cokolwiek by o niej nie powiedzieć odpuściła uprzemysławianie Wielkopolski w oparciu o jej węgiel brunatny bo walory rolnicze i turystyczne środkowej części Wielkopolski były widoczne i wymierne. Sam powiat gostyński dostarczała zbóż więcej niż niejedno województwo. Choć gleby w Wielkopolsce nie należą do dobrych to bardzo wysoka kultura rolna wielkopolskich chłopów promowała Wielkopolskę na I miejsce w produkcji rolnej. I tak to należy zostawić. Nie ma potrzeby niszczyć Wielkopolski by spłacać długi Rostowskiego. Odkrywkowe kopalnie węgla w gminach wielkopolskich to wyrok śmierci na te gminy.