Poznański krytyk filmowy Wiesław Kot wspomina, że Redford był kimś znacznie więcej, niż tylko aktorem. Stworzył instytut organizujący filmy niezależne, wyreżyserował film o przeciętnych Amerykanach i ich problemach - nagrodzony Oscarami obraz - "Zwykli Ludzie" (1980 - nagroda za reżyserię).
Wiesław Kot powiedział Radiu Poznań, że zapamiętany zostanie z superprodukcji, jako ikoniczna postać pozytywnego bohatera.
Takim właśnie wszedł do kina w dziesiątkach filmów - niektóre zapamiętaliśmy bardziej, niż inne. Weźmy jego duet z Paulem Newmanem w filmie "Butch Cassidy i Sundance Kid", czy w niezapomnianym "Żądle"... Weźmy jego rolę w filmie "Wielki Gatsby" czy "Trzech Dniach Kondora", nawet w filmie "O jeden most za daleko"...
- mówi Wiesław Kot.
"Zaczynał na Broadwayu, ale szybko okazało się, że jego słuszny wzrost i szczere wejrzenie powodują, że nadaje się do superprodukcji" - dodaje Wiesław Kot.
Zaznacza, że aktor z czasem próbował kierować się bardziej w stronę kina refleksyjnego, pełnego zadumy.
Był jednym z najbardziej znanych aktorów XX wieku. Zdobył ponad 40 filmowych nagród, w tym dwa Oscary - za aktorstwo (całokształt) i reżyserię.