Z tej okazji w zabytkowym obiekcie o powierzchni 8 ha zorganizowano Dni Pary. Można było zwiedzać potężne hale, oglądać dawne wagony, a nawet przejechać się prawdziwą lokomotywą spalinową.
To jest ciężka lokomotywa produkcji kanadyjskiej, przeznaczona do największych pociągów w Polsce. Waży 126 ton i może pociągnąć ponad 40 wagonów. Dziś jest sporo chętnych, aby się nią przejechać – na trasie o długości około jednego kilometra i z powrotem
- Mówi maszynista Maciej Suchalec.
Zwiedzający chwalili atrakcje, choć żałowali, że zabytkowy obiekt parowozowni powoli niszczeje.
Gnieźnieńska parowozownia od kilkunastu lat jest nieczynna. Opiekuje się nią Stowarzyszenie Parowozownia Gniezno. Jedna z hal wykorzystywana jest także do prezentacji sztuki teatralnej.